Odpowiedzi szukaj/nie szukaj (niepotrzebne skreślić) w Chrystusie

Co by było, gdyby jakimś trafem, Zgromadzenie Zakonne Marianów mogło decydować np. o Przeglądzie Piosenki Religijnej we Wschowie – tego oczywiście nie wie nikt, bo skąd, ale – znając ostatnie wydarzenia, można chyba zakładać, że gdyby taką moc zgromadzenie miało nad wschowską Cecyliadą, organizowaną przez Akcję katolicką, to kto wie, co mogłoby się wydarzyć.

Chociaż sytuacja może wydawać się paradoksalna, to jednak, gdyby Akcja katolicka zaprosiła na X Cecyliadę ks. Adama Bonieckiego, to choćbyśmy, my, czyli zw, dwoili się i troili, Boniecki w zw by się nie udzielił, bo ma zakaz wypowiadania się w mediach, poza Tygodnikiem Powszechnym. A jak wiadomo, chociaż macki zw sięgają daleko, to jednak Tygodnikiem Powszechnym, choćbyśmy się dwoili i troili, nie będziemy.

Na pytanie dlaczego ks. Boniecki nie może udzielać się w mediach, odpowiedzi na list sygnatariuszy listu „Wspólnie w sprawie ks. Adama Bonieckiego, przez wzgląd na dobro Kościoła” udzielił ostatnio Przełożony Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia NMP ks. Piotr Naumowicz, czytamy tam, że na najgłębsze pytania, odpowiedzi trzeba szukać w Chrystusie, bo, cytuję: Chrystus (…) umarł za nas na krzyżu i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia. Pomijam oczywiście fakt, że odpowiedzi od Naumowicza nie uzyskamy, ponieważ ten może jedynie takiej udzielić przełożonemu generalnemu lub odpowiedniej Kongregacji w Watykanie. Mnie osobiście wystarczy ta pierwsza sugestia. Będę szukał w takim razie w Chrystusie, bo skądinąd wiadomo, ze przynajmniej ten nikomu ust nie zamykał.

Wody w usta za to nie nabrał premier w swoim expose, tłumacząc, że rząd nie jest od chrystianizacji Polski lub jej laicyzacji. ,,Gazeta Wyborcza” twierdzi, że w czasach niepewnych kolejny konflikt, tym razem kulturowy, nie jest Polakom na rękę. Ale – mówi GW ustami Jarosława Kurskiego – Polacy mają ambicje być narodem nowoczesnym i europejskim, czyli – wynika z kontekstu – laickim. Może tak, może nie. Być może Polska dużych miast, bo mniejsze miasta/miasteczka rządzą się swoją wizją europejskości i nowoczesności. Co jednak godne uwagi, to fakt, że na trudne czasy, o których tyle się mówi ostatnio, premier nie zaproponował szukania odpowiedzi w Chrystusie, który umarł za nas na krzyżu i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia. Bo w przeciwnym wypadku spodziewałbym się wszystkiego nawet tego, że Zgromadzenie Zakonu Marianów przejmie pakiet kontrolny XI Przeglądu Piosenki Religijnej we Wschowie w 2012 roku.

Tekst pochodzi z bloga ale sam w to nie wierzę (2011-2014)

Dodaj komentarz