Pod kolejnym tekstem na portalu zw.pl o funduszu sołeckim Starych Drzewiec, jeden z komentatorów lub komentatorek oburza się. Zdaję sobie sprawę, że za chwilę historia sołectwa przejdzie do jednej z najczęściej opisywanych sytuacji w gminie. Komentator/ka ma nam to za złe. Dlaczego? Bo inne wsie również potraktowano w podobny sposób. A piszemy tylko o SD. Jest jednak zasadnicza różnica między SD a pozostałymi sołectwami. SD chce o tym rozmawiać, pozostali milczą.
Pozornie nie milczą, bo przecież biorą udział w dyskusji. Wirtualnej i anonimowej. I nie jest to nawet zarzut. Każdy uczestnik takiej czy innej dyskusji wyznacza sobie granice rozmowy. Publicznie milczy, publicznie (wirtualnie) się wypowiada. Być może to jest jakiś pomysł na swoją prywatną drogę przez mękę. Od rzeczywistości wirtualnej do realnej. Być może.
Co ciekawe pomimo braku w radzie politycznej opozycji, to ona tam powoli dojrzewa na życzenie władzy. Jest jeszcze może emocjonalna i nie wpisuje się w wyrachowaną politykę, stawia wszystko na jednej szali, za to jest szczera i nie nastawiona na doraźne korzyści. I być może kieruje mną naiwność, ale jestem przekonany, że nie zależy jej, tej opozycji, docelowo na przeprowadzce do urzędu w Szlichtyngowej. Otrzymaniu w zamian za swoją opozycyjną aktywność jakiegoś wygodnego fotela w wygodnym pomieszczeniu.
Spór o fundusz sołecki, to spór o wiarygodność urzędników, najwyższych władz Szlichtyngowej, to spór o wiarygodność tych co zabierają głos w wirtualnym świecie oraz spór o wiarygodność np. przewodniczącego rady miejskiej, który w sytuacjach, gdzie temperatura dyskusji wymaga przewietrzenia pomieszczenia, kończy rozmowę. To spór wreszcie o wiarygodność gminy.
Szlichtyngowa przerabia właśnie najzwyklejszą, demokratyczną lekcję. Jeżeli zdecyduje się ją solidnie przerobić, będzie miała prawo chodzić z podniesionym czołem.
Ps. zapraszam też do artykułu Marsz oburzonych sołtysów, napisany dla Netkultury, ale inspirowany sytuacją Starych Drzewiec: Marsz Oburzonych Sołtysów
Tekst pochodzi z bloga ale sam w to nie wierzę (2011-2014)