W nowym wydaniu gazety Stowarzyszenia Odnowy Samorządu dziewięć razy pada nazwisko Grabka, pięć razy, nieskromnie mówiąc, korzysta się z mojego nazwiska. Jak tak dalej pójdzie stanę się głównym tematem gazety SOS. A muszę przyznać drodzy koledzy i koleżanki, że nie znam nikogo kto chciałby czytać o mało interesującym mężczyźnie po przejściach, w dodatku przed czterdziestką. No chyba, że wy kogoś takiego znacie i stąd zmiana zainteresowań.
To już któryś głos w ostatnich tygodniach, który próbuje delikatnie dać mi do zrozumienia (a pośrednio wszystkim mieszkańcom gminy), że nie należy polemizować z niepokornymi autorami blogów, portali i gazet opozycyjnych wobec urzędującego burmistrza.
Rzecz tym razem dotyczy rowerów, które gmina zakupiła dla mieszkańców. Anonim Justyna wyraziła opinię, że to głupi pomysł. Ja pozwoliłem sobie na blogu nie zgodzić się z anonimem Justyną. Nic wielkiego – ludzie ze sobą polemizują, wymieniają się spostrzeżeniami, uwagami itp.
Okazuje się, że dla opozycyjnego środowiska jest to rzecz nie do pomyślenia. I muszę przyznać szczerze, że martwi mnie ten dysonans poznawczy. Jeżeli już na tym etapie wszystkim polemistom, stara się pokazać miejsce w szeregu, w dodatku, szukając dalekich analogii, to cóż to będzie jeżeli na przykład anonim Justyna zostanie burmistrzem/burmistrzynią. Ewentualnie ktoś z jej niepokornego środowiska? Wyłączą nam internet? Spalą drukarnie? Zakneblują usta?
Nie musimy się przecież zgadzać, panie i panowie z SOS. Ani razem pod rękę iść w orszaku ślubnym. Róbcie, to, co robicie najlepiej. Za darmo, jak pisze Justyna, przekonujcie, że wszystko w gminie jest złe, brzydkie i głupie. To przecież takie proste. Ja natomiast póki jeszcze nie wyłączyliście Wschowie internetu, będę od czasu do czasu z przyjemnością z Wami polemizował.
Tekst pochodzi z bloga ale sam w to nie wierzę (2011-2014)