Jeżeli w mediach, na blogach i portalach niemal wcale nie porusza się tematów, związanych z działaniami takich jednostek jak domy kultury czy muzea, to albo nic się w nich nie dzieje, albo nikt poza wąskim gronem nie ma pojęcia co jest grane.
Tak było w ostatnich latach z Muzeum Ziemi Wschowskiej. Poza oficjalnymi informacjami wysyłanymi do mediów lub na internetową stronę Wschowy, Muzeum nie istniało w świadomości mieszkańców. Od czasu do czasu można było przeczytać o jakiejś wystawie, ewentualnie wydawnictwie i to właściwie wszystko. Nawet część statutowych zadań MZW wykonywały stowarzyszenia – najpierw Kultury Ziemi Wschowskiej, potem Czasu A.R.T. Więcej można było się dowiedzieć o historycznym dorobku Wschowy z działalności organizacji niż z Muzeum. W dodatku sześć naukowych konferencji, które nie wynikały z inicjatywy Muzeum nie najlepiej świadczyły o tej instytucji.
Dzisiaj wiadomo już, ze pewna era funkcjonowania muzeum odchodzi w niebyt. Zmienia się dyrekcja. Potencjalni kandydaci mają czas złożyć stosowne dokumenty do 1 lipca, a potem 9-osobowa komisja wybierze spośród kandydatów tego właściwego.
Nie mam oczywiście pojęcia jakimi kryteriami będzie kierować się komisja. W związku z tym, że nie wiem, to gdybym był na miejscu komisji kierowałbym się trzema kategoriami. Po pierwsze – czy kandydat w swoim pomyśle na MZW realizuje zadania statutowe jednostki. Po drugie – w jaki sposób je realizuje i po trzecie – czy sposób realizacji wyklucza z życia muzeum większość mieszkańców i jest skierowane tylko do wąskiego grona, czy też przeciwnie potrafi kandydat w swoim pomyśle łączyć niszowość/ekskluzywność z umiejętnością przełożenia języka naukowej i jakiejkolwiek innej muzealnej abstrakcji na język, który przyswoi sobie każdy lub prawie każdy mieszkaniec.
I moim skromnym zdaniem właśnie ten ostatni element powinien dla komisji stanowić najważniejszy element weryfikacji kandydata. Bo to, że mogą pojawić się konferencje naukowe, wydawnictwa, przyjedzie telewizja – to z doświadczenia wiemy już, że jest możliwe. Ale to wciąż jest niszowe, dla wybranych i prawdę mówiąc niczego nie zmienia.. Chciałbym wiedzieć, jakie konkretne pomysły ma kandydat na dyrektora MZW, aby jednocześnie poza ambitnymi projektami zainteresować życiem Muzeum mieszkańców Wschowy. Ostatecznie urząd dyrektora Muzeum Ziemi Wschowskiej powinien zobowiązywać.
Tekst pochodzi z bloga ale sam w to nie wierzę (2011-2014)