Netflix napisał do niego. Wysłał rekomendacje. Najlepsze. Specjalnie wybrane. Dla niego. On przecież by wiedział, że listy do niego piszą, które trafiają do skrzynki pocztowej, która się chwieje na łączach. On by wiedział, że ta drewniana skrzynka pocztowa chwieje się już od dawna i warto ją udekorować.
***
Poznał już wszystkie opinie w sprawie ,,3 billboardy za Ebbing, Missouri” kontra ,,Kształt wody”. Czy to ma znaczenie? Dla niego tak, ale kiedy bierze do ręki telefon, po drugiej stronie wszystkie archaiczne kształty toną w najlepsze nad kostką brukową na starym rynku. I ma wątpliwości, czy to rzeczywisty jest spór między tak zwanymi realiami a kształtem życzeń.
***
On dobrze wie, że nie ma miłości w znaczeniu, jakie jej nadaje szeryf Bill Willoughby w 3 billboardach za Ebbing, Missouri. Rasizm i homofobia, to nie są warzywa, które rozgotują się w inne kształty, opary i zapachy. On tę diagnozę przeczytał wielokrotnie w książkach, które zapełniają regały wszystkich szanujących się księgarni, takich jak Biedronka, Lidl czy lokalne Polo.
***
Ale nie ma pewności.
***
A to co zna, gdy Elisa Esposito pisze do niego list w imieniu netflixa, za którym kolebią się i kolebią słone fistaszki, nie jest na miarę szeryfa Willoughby’ego, choć wszystko co do tej pory poznał jest szyte na jego miarę, na miarę psychologii szeryfa.
***
Ale jego miary nie ma, bo nie ma pewności, że gdzieś by ona mogła być, pomimo tego, że widział ją w kształtach wody. Ale to taka fikcja, taka fabuła, taka powszechna wątpliwość po oscarach, taka niewiara, że istnieje i on nie wie już, czy spotkał Elisę Esposito w takim kształcie, w jakim ją fikcyjnie spotkał.
ps. w refrenie utworu poniżej autor śpiewa, cytuję ,,dopomóż, panie, przeżyć kolejny dzień”. Proszę tego nie traktować dosłownie, jeden do jednego. Proponuję zwrot ,,panie” zastąpić w ramach własnej wrażliwości. Niech to będzie: miasto, liberalizm, konserwatyzm, lewactwo lub cokolwiek innego, cokolwiek wydaje się ważne. Zmieniam to sobie dowolnie. Najczęściej na, cytuję ,,dopomóż, nikt, przeżyć kolejny dzień. W pokoju z tobą, nikt, jeszcze jeden dzień”
Dodaj komentarz