Tylko między nami nie ma demokracji

Jutro, a może pojutrze pytania, bo w następny dzień wywiad. Potem gazeta, przy okazji scenariusz, bo debata jutro lub pojutrze. Tekst, który powinien łączyć, a nie dzielić, ale wszystko dzieli, a mało co łączy. Więc bez przesady. Nie ma już takich piosenek, które by to miasto chciało nucić pod nosem. Co klient, to inna piosenka. Ska, oi, tylko nie reggae. Za tylko nie reggae  słuchawki usuwają się same z drugiego piętra. Potem sąsiad zgłasza słuchawki znalezione na trawniku. Straż Miejska raczej pilnie zanotuje zgłoszenie, przy czym się zlikwiduje przed 21 października, bo on ma tego dosyć. On jest mężczyzną i nosi wąsy. On jest chyba suwerenem. Zlikwiduje SM, jak będzie trzeba. Jego pies połknie miasto, a jego samochód wywiezie wyplute i niestrawione miasto za miasta granice.

Zlikwidują też bankomaty, w których działają bez zarzutu karty bankomatowe. Tylko, że tego jeszcze nie wiesz, nie domyślasz się, co potrafi suweren.

Sto rozmów telefonicznych, z których żadna nie jest o tym. Miasto też nie oraz ich sylwetki, które się wyłaniają niebawem.

Tylko między nami nie ma demokracji, ale na tym etapie rozwoju nikomu to nie przeszkadza.

 

 

 

 

1 Comment

Dodaj komentarz