28 lutego radni podejmą uchwałę w sprawie: szczegółowych zasad wnoszenia inicjatyw obywatelskich, zasad tworzenia komitetów inicjatyw uchwałodawczych, zasad promocji obywatelskich inicjatyw uchwałodawczych i formalnych wymogów, jakim powinny odpowiadać projekty.
Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza to poniekąd nowość w gminach. Wynika ona ze zmian w ustawie o samorządzie gminnym z 11 stycznia 2018 roku. Do tej pory ustawa nie wypowiadała się na temat obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. W związku z tym w praktyce różnie bywało z tymi inicjatywami. Znawcy tematyki samorządowej byli zdania, że dopuszczalna jest inicjatywa obywatelska i powinna ona być regulowana w statutach jednostek samorządu terytorialnego. Statut wschowskiej gminy rzeczywiście zakładał, że jeżeli 150 mieszkańców podejmie inicjatywę uchwałodawczą, to będzie ona rozpatrywana na sesji Rady Miejskiej. Statut gminy przewiduje również w tej materii inicjatywę po stronie 3 radnych, klubu radnych, komisji i oczywiście burmistrza.
Pomimo tego zdarzały się w Polsce takie sytuacje, gdzie wyrok z 2006 roku Wojewódzkiego. Sądu Administracyjnego we Wrocławiu stwierdzał, że skoro ustawa milczy na temat inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców, to znaczy, że ustawodawca nie wyraża na to zgody. Ten wyrok został przez NSA odrzucony, ale – jak wspomniałem – brak zapisów w ustawie mógł stanowić czasami przeszkodę dla inicjatorów.
Ostatecznie ustawodawca uregulował tę kwestię w styczniu 2018 roku i samorządy w różnych terminach przyjmują uchwały, dotyczące tej sprawy. Robi tak również Rada Miejska we Wschowie.
Z blogerskiego obowiązku wypada mi zwrócić uwagę na fakt, że w paragrafie 4 uchwały Rady Miejskiej we Wschowie jest mowa o tym, że:
- 4. 1. Komitet może tworzyć grupa co najmniej 5 osób posiadających czynne prawo wyborcze do Rady Miejskiej we Wschowie, które złożyły podpisane oświadczenie o przystąpieniu do Komitetu wskazując imię, nazwisko oraz adres zamieszkania.
Mowa tutaj o komitecie, który odpowiada za formalne sprawy, związane z inicjatywą uchwałodawczą. Ktoś musi zgłosić przewodniczącemu Rady Miejskiej, że komitet powstał, komitet może być reprezentowany podczas prac rady nad uchwałą itd., itp.
Uchwała, którą radni podejmą 28 lutego, zapewne spełnia wszystkie wymogi formalne i za 14 dni będzie obowiązywać we Wschowie. Mam jednak jedno zastrzeżenie, dotyczące liczby osób, które mają tworzyć komitet.
Ustawa o samorządzie gminnym nie precyzuje liczby osób, wchodzących w skład komitetu. Przeglądając uchwały w innych miastach w przeważającej części ustala się liczbę 5 osób, ale są i takie przykłady, jak Gdynia i Puławy, gdzie rada ustaliła, że co najmniej 3 osoby muszą wchodzić w skład komitetu. Co by nie mówić – 3 osoby, to jednak nie 5. Rozbieżność wcale nie mała. A i dająca większą swobodę inicjatorom. Zawsze to łatwiej znaleźć 3 niż 5 osób, które będą odpowiedzialne za inicjatywę. Ostatecznie liczba członków komitetu jeszcze o niczym nie przesądza. Pod określoną obywatelską inicjatywą uchwałodawczą trzeba zebrać w naszej gminie 300 podpisów.
Zatem powstaje pytanie – dlaczego w projekcie uchwały Rady Miejskiej we Wschowie mamy 5 osób, które będą tworzyć komitet. I dlaczego nie mogą to być 4 osoby lub 3, jak w Gdyni i Puławach? Czy jest na to jakaś racjonalna odpowiedź? Czy też ta liczba jest przypadkowa?