Stanowisko Rady Muzeum Ziemi Wschowskiej w sprawie sprawozdania z działalności MZW w 2019 roku. Stanowisko to zostało odczytane przez radną Jolantę Pawłowską (jednocześnie członka Rady Muzeum) podczas sesji Rady Miejskiej 27 kwietnia 2020 roku
___________________________________________
Informujemy, że ostatnie posiedzenie Rady Muzeum zwołane z inicjatywy pana pełniącego obowiązki dyrektora MZW Leszka Lenarczyka odbyło się w Ratuszu, 24 kwietnia 2020 roku. W zaproszeniu przesłanym członkom Rady Muzeum w dniu 17 kwietnia poinformowano nas, że zostanie przedstawione sprawozdanie z działalności muzeum za 2019 rok. Zaznaczyć wypada, że było to pierwsze, oficjalne spotkanie Rady Muzeum z panem dyrektorem Lenarczykiem, pełniącym tę funkcję od stycznia 2020 roku. Pomimo zgłaszanej kilkakrotnie przez członków Rady Muzeum woli spotkania, do takiego wcześniej nie doszło. Przyjęliśmy zatem z zadowoleniem fakt, że do zebrania wreszcie miało dojść, i że zostanie przedstawione sprawozdanie.
Sprawozdanie zostało, owszem, przedstawione. Przesłane członkom Rady Muzeum 23 kwietnia, a zatem zaledwie jeden dzień przed zebraniem. Nie jest to powszechnym standardem, ale postanowiliśmy wykazać dobrą wolę i chęć naszej współpracy. Zapoznaliśmy się z tekstem sprawozdania, ale z oczywistych względów nie było czasu na jego dokładną analizę.
Podczas spotkania 24 kwietnia z dyrektorem muzeum w obecności przewodniczącej Rady Miejskiej pani Hanny Knaflewskiej-Walkowiak, burmistrza Konrada Antkowiaka, sprawozdanie zostało omówione.
Jako członkowie Rady Muzeum zwróciliśmy uwagę między innymi na kilka kwestii, zawartych w sprawozdaniu:
Po pierwsze rozważania o przeniesieniu siedziby do dawnego budynku szkolnego przy ulicy Kopernika wydają się stanowczo na wyrost. Generalnie są trudne czasy i priorytety znacznie ważniejsze niż nowa siedziba muzeum. Budynek na Kopernika wykłada ogromnych nakładów i nawet w przybliżeniu trudno określić perspektywy czasowe kompleksowego remontu.
Rozważania o zwiększeniu liczby etatów i dobrych zarobków dla pracowników to tez kategoria tzw. pobożnych życzeń. Bardzo by nas cieszył rozwój muzeum również w tym kierunku, ale należy spoglądać realistycznie na możliwości.
Luźne dywagacje w sprawozdaniu na temat braku dostępu pracowników do magazynu może dziwić. Jest chyba powszechnie przyjętym standardem, że ochrona zbiorów wymaga ograniczonego i tylko w uzasadnionych wypadkach dostępu do zbiorów.
Odnośnie zaniedbań w kwestii inwentaryzacji zbiorów – te uwagi wymagają dokładniejszego przyjrzenia się sprawie, jeżeli jest potrzeba prac nad, to należy to wykonać.
Dlatego też rada muzeum swą uchwałą, podjętą na posiedzeniu 24 kwietnia zaaprobowała prowadzenie działalności w zakresie inwentaryzacji, ponieważ sprzyja temu czas pandemii i zahamowanie w związku z tym działalności wystawienniczej i edukacyjnej.
Rada Muzeum podjęła także uchwałę o przyjęciu przedstawionego sprawozdania. Uznajemy, że przedstawione w nim dane dotyczą bezpośrednio działalności muzeum między innymi wystawienniczej i edukacyjnej oraz przychodów za 2019 rok. Są do zaakceptowania i sprawozdanie można było przyjąć.
Nie oznacza to jednak, że akceptujemy wszystkie tezy, zawarte w sprawozdaniu. Są to raczej luźne dywagacje pana Lenarczyka na temat, jak źle było w muzeum i jakie mam fajne pomysły na jego uzdrowienie. Mają one ponadto charakter dość napastliwy i niesprawiedliwy w stosunku do wcześniejszej dyrektor muzeum Marty Małkus i Dariusza Czwojdraka, jako głównego inwentaryzatora.
Stwierdzenie o odmuzealnieniu MZW jest delikatnie mówiąc dość kuriozalne. Akurat w czasie pełnienia funkcji przez dyrektor Martę Małkus, muzeum stało się placówką coraz bardziej rozpoznawalną i wzbudzającą szacunek w szerokim środowisku muzealnym. Można oczywiście mieć nowe spojrzenia i ukierunkować działalność muzeum na inne tory. Nowy pan dyrektor Lenarczyk ma do tego prawo. Ale nie może to oznaczać niesprawiedliwej oceny wcześniejszej pracy muzeum.