Czy nie lepiej od razu złożyć mandat radnego?

W niedzielę o godz. 10:00 na blogu Nowe Opinie oraz wschowa.news premierę będzie miał wywiad z Martą Małkus, byłą dyrektor Muzeum Ziemi Wschowskiej, osobą, której w 2019 roku minister kultury i dziedzictwa narodowego przyznał medal Zasłużony dla Kultury – Gloria Artis.

Wróćmy jeszcze na chwilę do różnych wypowiedzi p.o. dyrektora Leszka Lenarczyka i Damiana Małeckiego, który został przez p.o. dyrektora zatrudniony. Prawdę mówiąc, słuchając dyskusji i na komisji, i na sesji Rady Miejskiej, zrozumiałem dlaczego w tej kadencji mieszkańcy nie mogą zabierać głosu na sesjach Rady Miejskiej. Że będą mogli w następnej kadencji, to jest więcej niż pewne, bo obecny poziom absurdu, który się niespodziewanie ujawnił, raczej nie znajdzie uznania wyborców.

W końcu dotarło do mnie, że mieszkańcy nie mogą zabierać głosu, bo ktoś (jakiś szkoleniowiec pewnie) przedstawił swoją interpretację ustawy o samorządzie, mówiąc, że  ustawa tego mieszkańcom zabrania (z całym szacunkiem, ale tak jednoznaczna opinia jest absurdalna). Analogicznie, dyrektor Lenarczyk pisze w swoim sprawozdaniu, a potem mówi o tym na komisji i na sesji, że skoro siedziba muzeum w kamieniczkach i na placu farnym nie są własnością muzeum, to muzeum nie ma siedziby. Tak w jednym, jak i w drugim przypadku, podchwytuje to przewodnicząca Rady Miejskiej, mówiąc na wspólnej komisji, cytuję:

na stronie 7 (sprawozdania z działalności MZW w 2019 roku – przyp. mój) napisane jest i nie wiem, czy radni zwrócili na to uwagę, żaden z obecnie użytkowanych obiektów, nie stanowi własności muzeum ziemi wschowskiej. Nie spełnia więc definicji siedziby muzeum. Czyli praktycznie z tego wynika, że muzeum nie ma swojej siedziby.

Wynika z tego, że wystarczy usłyszeć na szkoleniu lub przeczytać coś na 7 stronie i cała dotychczasowa wiedza, doświadczenie  i praktyka znikają, jak za sprawą czarodziejskiej różdżki.

Ale wróćmy do głównego wątku. Czy rzeczywiście muzeum nie ma swojej siedziby? Bo praktycznie to z tego wynika, że na pewno nie decyduje o tym Leszek Lenarczyk, który napisał o tym na 7 stronie swojego sprawozdania. Wydaje mi się, że do rozstrzygnięcia tego nie trzeba ani funkcji przewodniczącej, ani odznaczenia Gloria Artist. Podważanie tak oczywistych faktów tylko dlatego, że pan Lenarczyk coś napisał na siódmej stronie jest – mówiąc delikatnie – niepokojące. Każde dziecko wie w tym mieście, gdzie jest siedziba muzeum. A to, że muzeum nie jest właścicielem budynków nie stanowi żadnego, powtórzę, żadnego problemu w myśl ustawy o muzeach, bo najzwyczajniej w świecie ustawa nie definiuje takiego pojęcia, jak siedziba muzeum. Jeżeli jednak i to ktoś chciałby podważyć, to wystarczy odwołać się do zdrowego rozsądku. A jak zdrowy rozsądek – co może się zdarzyć – również zostanie zakwestionowany, to proszę pytać dzieci. To prosta sprawa, dzieci wytłumaczą.

Rada Miejska nie może być miejscem wstydu. Czy nie można zapytać po prostu pana Lenarczyka, skoro lansuje się na reformatora wschowskiej placówki, w którym miejscu ustawa o muzeach mówi, że muzeum nie ma siedziby, jeżeli nie jest jej właścicielem? Co p.o. dyrektora upoważnia do takich – powiedziałbym – kuriozalnych tez? I dlaczego na komisjach lub na sesjach powtarza się te kurioza bez żadnej elementarnej refleksji?

Tak, wiem, co wtedy odpowie p.o. dyrektora Leszek Lenarczyk. Zacytuję wypowiedź z komisji wspólnej, która miała miejsce 25 maja:

Pan minister Zdrojewski, którego miałem zaszczyt być doradcą próbował wyłączyć z powszechnego mniemania określenie ,,muzeum”. Miało być zastrzeżone dla muzeum spełniające wymogi ustawy o muzeach, czyli muzeum zawodowe. Są muzea prywatne, są muzea społeczne, są muzea, które są izbami muzealnymi w zasadzie, one nie spełniają żadnych wymogów, dotyczących muzeów zawodowych. I tutaj rozmawiamy o muzeach zawodowych.

A Damian Małecki, zatrudniony przez Leszka Lenarczyka by dodał (cytat z komisji wspólnej z 25 maja):

sądzę, że doświadczenie pana dyrektora i jego wiedza i przygotowanie stoją na tak wysokim poziomie, że każda placówka muzealna, nie tylko ta tutaj we Wschowie, ale ja myślę, że nawet takie placówki, jak muzea narodowe, miałyby trudności, aby sprostać wymaganiom, które pan dyrektor sobie stawia.

Czy zamiast słuchać tych niczego nie wnoszących tyrad pracownika, zatrudnionego przez Leszka Lenarczyka, nie lepiej zapytać, które muzeum narodowe przebiera nogami, żeby zatrudnić jego aktualnego szefa? Albo, co z tego, że minister Zdrojewski coś próbował, ale mu się nie udało? Czy w tym mieście naprawdę właśnie takie bajdurzenie o tym, że ktoś kogoś znał i ten ktoś coś chciał, ale nic z tego nie wynika, daje komukolwiek prawo do tego, aby oceniać wschowską placówkę? Naprawdę? Taki poziom osiągnęliśmy w tym mieście? Wystarczy, że ktoś powie: znałem Zdrojewskiego, a Zdrojewski miał pomysł, ja znam ten pomysł, ale nic z tego praktycznie nie wynika – i na takie dictum Rada Miejska musi stawać na baczność i się temu kłaniać w pas? Nie lepiej od razu złożyć mandat radnego?

To co zrobić z zapisem w statucie Muzeum Ziemi Wschowskiej, że siedzibą muzeum jest Wschowa? Powołać ruch oburzonych? Coś spalić? Dać mikrofon Leszkowi Lenarczykowi? Nie wiem, może przewodniczący komisji kultury się na ten temat wypowie, bo chętnie bym poznał jego zdanie.

Nie mam też żadnych wątpliwości, że na tę szopkę pozwala burmistrz tego miasta, który powołał Leszka Lenarczyka na p.o. dyrektora muzeum. Jaka szopka taki burmistrz. Jaki burmistrz, taka szopka.

Dodaj komentarz

The enchanting psychedelic literature.

Welcome to Psychedelic. Here, we're dedicated to exploring the transformative power and profound insights found within the pages of psychedelic-inspired books and literature.