Na Białorusi protesty trwają już coś ponad dwa miesiące, prawie trzy. W Polsce kobiety protestują od kilku dni, we Wschowie od wczoraj. Chociaż rzecz tu i tam dotyczy zupełnie innych spraw, ale co do meritum, i na Białorusi i w Polsce, protestujący upominają się o te same pryncypia: o godność i wolność wyboru. Dzisiaj we Wschowie kolejny protest od godziny 17.
Wczoraj, czyli w poniedziałek naprawdę się działo. Spacerowiczki i spacerowicze zaczęli na wschowskim rynku i skończyli w tym samym miejscu, ale nie zamieniłbym się z nikim na ten ponad godzinny spacer. Wychodziliśmy ze wschowskiego rynku, nie znając trasy, trochę ponaglani przez zabezpieczających protest policjantów. Powrót na Rynek miał już inny charakter. Udało się – pokojowo, skandując po drodze wszystkie popularne hasła, słyszalne na ogólnopolskich manifestacjach, wszystkie i bez wyjątku.
Były takie momenty w trakcie manifestacji/spaceru, jak sznur samochodów z cierpliwymi kierowcami w korku na 55 Pułku Piechoty Poznańskiej, patrole policji, które nikogo nie poganiały, kiedy niespiesznie ponad 200 osób kilkukrotnie przechodziło po pasach w różnych miejscach tej samej ulicy. Klaksony samochodów wspierających wschowskich demonstrantów – naprawdę warto było to zobaczyć.
Będę pamiętał z poniedziałkowego protestu starsze osoby w oknach, z gestem victorii/zwycięstwa (chociaż Viktoria kojarzy mi się z pierwszym premierem tego kraju po 89 roku i nie sądzę, żeby ten premier dzisiaj inaczej orzekał niż współczesny Trybunał Konstytucyjny). Miło zapamiętam osoby, które zapewniały protestujących/spacerujących, stojąc obok swoich domów, że właśnie co skończyły pracę, ale całym sercem popierają protest. Będę miał też w sercu entuzjastyczne reakcje protestujących/spacerujących na wszelkiego rodzaju gesty wsparcia, czy to kierowców, czy przechodniów.Tak, to jest ważne. Jeżeli nie możecie wziąć udziału w dzisiejszym spacerze, to wspierajcie uczestników na wszelkie możliwe sposoby. Im to jest potrzebne, to ich wzmacnia, daje poczucie, że robią dobrą robotę. Bo robią świetną robotę.
Dzielcie się swoimi wrażeniami. To też ma znaczenie. To nie musi być ani przydługawy tekst, jak ten mój, wystarczy zdjęcie, nie czekajcie na media, mniej lub bardziej lokalne. Media są tutaj i teraz, kiedy zamieszczacie swoje własne, prywatne zdjęcia ze spacerów/protestów. Im będzie ich więcej, tym lepiej. Udostępniajcie je potem, cieszcie się tymi chwilami. To jest przecież wojna. Niech świat się o niej dowie.
Nie przejmujcie się też komentarzami trolli i tym podobnych. Poniedziałkowy protest we Wschowie był pokoleniowy, ale co ważne – wzięła za to odpowiedzialność młoda kobieta – chrońmy ją, szanujmy, to rzadkość we Wschowie.
I na koniec – pamiętajmy, że w Białorusi protesty trwają już ponad dwa miesiące, prawie trzy. To znak, że być może będziemy musieli protestować dłużej, bo do najbliższych wyborów w Polsce zostały niestety trzy lata. Nie ma co o tym dzisiaj myśleć. Jeżeli możecie – idźcie i wspierajcie protestujących.. Dołączcie się do tych manifestacji/spacerów/protestów, które będą miały miejsce również w Sławie, bo Sława była z nami w poniedziałek. Jeżeli nie – wspierajcie słowem, gestem, jakkolwiek. Ale też nie bądźcie opieszali.Poniedziałkowym protestem we Wschowie wygraliśmy godność kobiet. Nie zmarnujmy tego. Któregoś dnia staniemy i nie starczy miejsca na rynku. Będziemy wszędzie. Tego Wam i sobie życzę.