W piątek Sejm zdecydował, że patronami 2021 roku będą: Lem, Norwid, Baczyński, Różewicz i kard. Stefan Wyszyński. Również Konstytucja 3 maja będzie patronem nadchodzącego roku. O niektórych patronach posłowie rozmawiali mniej więcej w ten sposób (wszystkie wypowiedzi padły z mównicy sejmowej):Disco Polo raczej wypięłoby się na poezję Norwida, a sam Norwid, gdyby dzisiaj żył, nie dostałby wsparcia z ministerstwa, bo minister Gliński by mu nie dał.
Norwid w swoich czasach był kosmitą, głęboko wierzącym chrześcijaninem, ale nie dewotą (wypowiedź posłanki Lewicy) Norwid kochał Polskę i dzisiaj dalej by ją kochał, a nie tak, jak inni, którzy wysługują się obcym mocarstwom (to poseł PiS). Według Krzysztofa Bosaka – był ten Norwid niemalże narodowcem.
Lem z kolei przewidział manipulacje mediów liberalnych i lewicowych (to poseł PiS), byłby spektakularnym członkiem Unii Europejskiej (poseł KO), nie sądzę – krzyczał na to Korwin-Mikke. Lem też zniszczyl socjalizm według posła Konfederacji i był przeciwny bezstresowemu wychowywaniu dzieci.
Trochę inaczej rozmawiano o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim (którego kochał nad życie znany gej Jerzy Andrzejewski, autor ,,Popiołu i diamentu” – ale to tak na marginesie). Posłanka PO liczyła na to, że w końcu w Warszawie powstanie pomnik Baczyńskiego. Adrian Zandberg, poseł Lewicy z kolei, że dość już robienia z buntownika Baczyńskiego grzecznego chłopca w ulizanym mundurku. Szkoły z jej nacjonalistycznym zadęciem nie cierpiał i dzisiaj pisałby satyry na ministra Czarnka. Baczyński poza wszystkimi artystycznymi zaletami, był również antyfaszystą, redagując antyfaszystowskie pismo ,,Strzały”.
A właśnie, że Baczyński (posłanka Koalicji Polskiej) wychowywany był w patriotycznym duchu i redagował pismo ,,Droga”, a lewicowe zapędy poety osłabły po 1939 roku, a szczególnie po zbrodni w Katyniu. I jak pisał, to przede wszystkim o wierności, miłości i ojczyźnie. Baczyński był polskim patriotą – to poseł Jacek Ozdoba z PiS, a z kolei Janusz Kowalski również poseł PiS przyznał Zandbergowi rację, że Baczyński był człowiekiem lewicy, ale był szansą na człowieka lewicy niekomunistycznej. Niestety poseł Zandberg mógłby taką lewicę tworzyć, jednak tworzy co innego, bo koalicję z członkami komunistycznej PZPR. To mówiąc, poseł Kowalski usłyszał z sali sejmowej, że jego poetą za to jest Piotrowicz.
Franciszek Sterczyński z Koalicji Obywatelskiej chciałby, żeby w 2021 roku Baczyński był wspominany, jako człowiek, który nie lubił prawicy, a jego życie i twórczość były piękne i inspirujące (oklaski).
O tym, co mówiono na temat konstytucji 3 maja, Tadeusza Różewicza i kard. Wyszyńskiego innym razem.
Żródło – Stenogram z 21 posiedzenia Sejmu RP (27 listopada 2020)