Nowy cykl artykułów: Samorządowcy w kulturze popularnej. Burmistrz Paco z Pedrazy

Od czasu do czasu zdarza mi się obejrzeć film lub serial, gdzie pojawiają się samorządowcy. Czasami w roli głównej, a czasami w mniej eksponowanej roli. Od dawna myślę, żeby te różne role pozbierać, opisać, stworzyć taki krajobraz samorządowców w kulturze popularnej. Trafiłem ostatnio na ,,30 srebrników” i pomyślałem – kurczę, jak już zdarzy mi się na coś takiego trafić, to niechby coś z tego wynikło chociaż. Stąd poniższy tekst/pierwsza próba w tym cyklu. W lekkim tonie, bo za poważnie tego cyklu nie da się utrzymać. Ale będą też i poważniejsze tematy, poważniejsze wątki. Oby coś z tego ciekawego na końcu powstało. Miłej lektury.

_____________________________________________

Pedraza, to taka mała miejscowość w Hiszpanii, liczy bodajże niespełna 500 mieszkańców i właściwie na tym można by pożegnać się z jej opisem, ale w listopadzie 2020 roku ukazał się na HBO koszmarny serial ,,30 srebrników” i jego akcja dzieje się w Pedrazie.

Na to odludzie wygnano ojca Vegrarę. Ojciec Vegrara to nie byle kto – egzorcysta, bokser i człowiek z ogromną, gęstą brodą, że nie wiem, czy co niektórzy moi znajomi, mogliby mu dorównać. Za tym ojcem podążają demony, wysłane przez szatana, które domagają się, aby Vegrara oddał im monetę, jedną z tych 30, za które według biblijnej legendy, zdradzony został Jezus Chrystus. Tych monet w ogóle jest sporo w tym serialu, nie tylko ta jedna, którą posiada Ojciec Vegrara, ale nie wiem, co się z nimi dokładnie dzieje w trakcie całego serialu, gdzie ich los rzuca, w czyje ręce się dostają i czy to się aby czasami źle nie kończy. Jedna taka scena mi mignęła z Nowego Jorku, dużo tam było strzelaniny, rzecz się działa chyba w tym legendarnym dystrykcie diamentowym, ale więcej nie zdradzę, bo sam za dużo nie widziałem. W każdym razie dzieje się, no bo akcja raz nas rzuca do Hiszpanii, innym razem do USA, a w międzyczasie gdzieś w zaświaty. Więc jest co podziwiać, jeżeli tylko ktoś lubi ten gatunek filmu.

,,30 srebrników” to takie połączenie horroru z nieodłącznym wątkiem religijnym i historii zza światów. Nie pisałbym o tym i głowy sobie tym nie zawracał, ale w filmie poza różnymi bohaterami, np. panią weterynarz, mamy też postać burmistrza Paco, którego gra Miguel Angel Silvestre.

Burmistrza Pedrazy poznajemy na rok przed wyborami. Wiem, mała miejscowość, raczej nikt na burmistrza nie narzeka, więc może być pewny reelekcji. Tak się przynajmniej na początku może wydawać. Ale, kiedy np. pani weterynarz budzi burmistrza Paco o trzeciej nad ranem i chce razem z nim pojechać do pewnej starszej pani, u której zdaje się mieszka demon, to burmistrz Paco nie jest zbyt chętny do wyjazdu. Opiera się. Ma naprawdę niezłe argumenty, jak chociażby ten, że co ludzie o nim powiedzą, kiedy na rok przed wyborami o 3 nad ranem zastuka do drzwi starszej pani. Każdy chyba burmistrz by to przekalkulował, więc nie można się dziwić, że i on kalkuluje. Bo to jeden głos mniej oddany na burmistrza, a być może jeden więcej na jego kontrkandydata.

Nie oglądałem niestety całego serialu, ale jak to w horrorach, gdzieś tak około 2 odcinka miasteczko traci już ze trzy osoby. A więc – chociaż to nie jest głównym wątkiem serialu – traci tym samym trzy potencjalne głosy na tego lub innego kandydata na burmistrza Pedrazy.

Ostatecznie burmistrz Paco jedzie z panią weterynarz do starszej pani i odkrywa straszną tajemnicę. Typowa tajemnica horroru. Autorzy tego serialu tak sprytnie pokazali tego samorządowca, że na koniec, jeżeli w kimś zrodziłoby się pytanie, czy gdzieś jeszcze w jakimś mieście są tacy burmistrzowie, odpowiedź pada natychmiast. Nie, nie ma takich burmistrzów, bo – przynajmniej ja nie słyszałem, żeby któryś wsławił się tym, że pomaga w okrutnej i międzynarodowej walce z demonami i szatanem. Nie chcę przez to powiedzieć, że ten odważny burmistrz Pedrazy od tego momentu zajmuje się tylko i wyłącznie egzorcyzmami. Ależ skąd. To przyzwoity samorządowiec. Po prostu ma dodatkowy problem na głowie. Jak go rozwiąże? O tym w następnym wpisie.

Foto: filmweb

Dodaj komentarz