Warto rozmawiać, ale po fakcie. Czyli jak to się robi w Nowej Soli

Prezydent Nowej Soli, Jacek Milewski, wprowadził w ostatnich dniach do krwiobiegu miasta nową jakość. Jak wielu włodarzy przed nim i zapewne wielu po nim, twierdzi, że warto rozmawiać, a nawet trzeba. Problem w tym, że chciałby rozmawiać po fakcie, kiedy wszystkie ważne decyzje zostały już podjęte. Tak się stało po ogłoszeniu wyników konkursu na realizację zadań publicznych. Miasto uznało, że wydarzenia komercyjne i parakomercyjne nie powinny być wspierane z tej puli pieniędzy. Stracił na tym między innymi rozpoznawalny w regionie, znany w całym kraju Solanin Film Festiwal. 13 edycja tego wydarzenia po raz pierwszy nie otrzymała żadnej dotacji z miasta. Wszyscy poza prezydentem Nowej Soli są tym zaskoczeni. I nawet nie w tym rzecz, że miasto podjęło taką decyzję. Konrad Paszkowski, prezes stowarzyszenia Solanizatorzy, w odpowiedzi na moje pytania, czy stowarzyszenie miało wcześniej wiedzę o planach miasta w tym zakresie, odpowiedział, że przed podjęciem tej decyzji, nie było żadnych przesłanek o zmianie polityki przyznawania dotacji. Wątek ten pojawił się po raz pierwszy. Nie informowano stowarzyszeń o tym i nikt wcześniej na ten temat z zainteresowanymi nie rozmawiał.

Na profilu festiwalu zamieszczono pismo od prezydenta Nowej Soli z 25 stycznia, z którego dowiadujemy się w kilku słowach, że ,,nowa polityka społeczna Miasta zakłada nieprzekazywanie dotacji w ramach konkursów ofert działaniom komercyjnym, bądź parakomercyjnym”. Serwis informacyjny ,,Wiadomości Nowa Sól” dowiadywał się u rzeczniczki magistratu, jak należy rozumieć ,,wydarzenia komercyjne” i jak donosi serwis, dziennikarze zostali odesłani do wypowiedzi prezydenta Nowej Soli na jego oficjalnym profilu facebookowym. Rzeczywiście pod informacją o tym, że miasto podjęło takie decyzje, prezydent tłumaczy, że ,,do działań komercyjnych lub parakomercyjnych zaliczamy jednorazowe (organizowane w zasadzie raz w roku), biletowane imprezy w różnych dziedzinach (sportowej, czy kulturalnej) ukierunkowane na określonego, ograniczonego w swoim zasięgu odbiorcę”.

Na pismo prezydenta odpowiedzieli również organizatorzy Solanina (treść dostępna jest na ich profilu facebookowym). Czytamy tam między innymi: ,,Szczególnie jesteśmy zdumieni nazwaniem naszego festiwalu komercyjnym, gdyż od początku powstania Solanin Film Festiwal, czyli od 2009 roku, podczas imprezy odbywają się darmowe pokazy filmowe oraz inne wydarzenia. Tradycyjnie filmy na małej sali w Nowosolskim Domu Kultury są darmowe. Są to pokazy filmów konkursowych oraz krótkometrażowych, nagradzanych na festiwalach na całym świecie, a także obrazy z Neisse Film Festival, Cottbus Film Festival czy 3KINO Praha. Również pokazy filmów pozakonkursowych i pokazy specjalne, które odbywały się w Miejskiej Bibliotece Publicznej oraz teatrze Terminus A Quo, są i były niebiletowane. Solanin Film Festiwal to nie tylko filmy, ale także działalność związana z wystawami sztuki niezależnej. Towarzyszące imprezie Galeria Bezdomna oraz wystawa związana z historią Solanina w Muzeum Miejskim były darmowe dla wszystkich zwiedzających. Spotkania z artystami i gośćmi Solanin Film Festiwalu, które przyciągają mieszkańców naszego miasta, również są darmowe. Kolejne edycje udowodniły, że nie jest to już impreza o zasięgu lokalnym, lecz uznana i rozpoznawalna marka na filmowej mapie Polski.”

Do sprawy odniósł się też były prezydent Nowej Soli, a obecnie senator RP – Wadim Tyszkiewicz. Wywołany nieco do tablicy pod publikacją listu do Jacka Milewskiego na stronie Solanina, zaznaczył wyraźnie, że za jego prezydentury festiwal za każdym razem otrzymywał dotację z miasta. Do niedawna prezydent miasta, a obecnie senator nie odpowiada jednak, co zrozumiałe, za decyzje obecnego włodarza Nowej Soli. Docenia jego inwestycyjne działania, jednak w tej sprawie uważa, że ,,obecne władze popełniły błąd wycofując się ze wsparcia Solanina”

Dodam do tego, że władze popełniły błąd, informując po fakcie zainteresowane stowarzyszenia o nowej polityce społecznej miasta. Nie rozmawiając z nimi na ten temat i nie starając się o wypracowanie nowego modelu z podmiotami, które, jak się okazuje, straciły na tym najbardziej.

Solanin Film Festiwal w 2020 roku otrzymał z miasta – w ramach otwartego konkursu na realizację zadań publicznych – 20 tysięcy złotych.

Rafał Klan

Dodaj komentarz