Żyjemy w czasach, kiedy w gminie Wschowa pojawiają się ludzie, którzy jeszcze niczego nie osiągnęli na tym terenie, ale spieszno im do tego, aby… no właśnie nie wiem do czego. Tzn. nie wiem, o co im chodzi. W czym jest problem. Bo, że jest, to na pierwszy rzut oka widać.
Tak było z Muzeum Ziemi Wschowskiej, kiedy dyrektor tej placówki i jego nowy pracownik dyskredytowali wieloletnią pracę Pani Marty Małkus. Za zgodą burmistrzów i radnych koalicyjnych. Prawdę mówiąc za zgodą mieszkańców Wschowy, ale to już pomijam, to na osobną historię.
Podobnie rzecz wygląda z urzędnikiem, który na portalu zw.pl poinformował mieszkańców, że mamy ogromne zaległości podatkowe. Wykazał, co jego zdaniem nie działa. Pochwalił się, że wysłano 1500 upomnień od października, jakby to była jakaś nowatorska metoda, którą właśnie wprowadził w życie. Rzecz w tym, że każdy średnio rozgarnięty mieszkaniec, interesujący się tymi sprawami, doskonale wie, że autor tego tekstu nie miał innego wyjścia, ponieważ tak mówią przepisy. Trzeba wysyłać upomnienia. Robili tak jego poprzednicy, a on sam niczym się tutaj oryginalnym nie wykazał. Nie przedstawił też żadnego programu naprawczego, a jedynie sugerował, że coś w tym wydziale/referacie nie działa.
Żeby dowiedzieć się, co warte są słowa urzędnika, musimy poczekać do 2022 roku. Długo, to prawda, ale dopiero wtedy będziemy pewni, ile udało się odzyskać z kwoty, z którą podatnicy zalegają. Szkoda, że napisał o tych wszystkich rzekomych rewelacjach tak szybko. Mógł przecież poczekać do 2022 roku. I dopiero wtedy pokazać, co jego zdaniem nie działało, co naprawił i jakie dzięki temu mamy korzyści finansowe.
Mam nadzieję, że w 2022 roku, kiedy zajrzę na stronę Biuletynu Informacji Publicznej Regionalnej Izby Obrachunkowej w Zielonej Górze, kliknę w sprawozdawczość jst, a potem wybiorę sobie rok 2021, znajdę tam Wschowę i spojrzę w lokalne podatki, to zobaczę zmiany. Nie mówię, ze wielkie zmiany. Niech one będą nawet minimalne, ale niech będą. Niech urzędnik przekona mieszkańców, że jest wart coś więcej, niż tylko artykuł na zaprzyjaźnionym portalu. Bo prawdę mówiąc wartość urzędnika nie poznaje się po populistycznych artykułach, ale po działaniu.
Zapraszam w środę na stronę Nowe Opinie (rklanblog.wordpress.com), gdzie na dokładnych liczbach pokażę, że nie mamy takiego zadłużenia, o jakim pisał urzędnik na zw.pl. Myślę, że w paragrafach, dotyczących dochodów z podatku od osób prawnych i fizycznych pomylił się co najmniej o 1 800 000 (stan na koniec 2019 roku). Wszystko to jest do sprawdzenia i zachęcam Państwa do przejrzenia wspomnianej strony Regionalnej Izby Obrachunkowej w Zielonej Górze. Dla ciekawości, bo być może ktoś z Państwa jest tego ciekawy, zamieszczam poniżej przykładowe gminy z zaległościami podatkowymi na koniec 2019 roku. Tutaj podaję przykłady, a w środę zamieszczę więcej gmin dla porównania.
Zaznaczam, że przyglądałem się dochodom z podatków od osób prawnych i fizycznych, które zdaniem urzędnika osiągnęły we Wschowie pod koniec 2019 roku – 5,5 mln złotych. Nie brałem pod uwagę zaległości z najmu i dzierżawy (tym się też zajmę, ale w późniejszym czasie).
Przykładowe gminy i ich zaległości podatkowe na koniec 2019 roku:
Lubsko – 4 053 713,15 (18 tys.)
Żary – 4 659 241,16 (35 tys.)
Szprotawa – 4 225 094,75 (20 tys.)
Sulechów – 6 959 961 (26 tys.)
Świebodzin – 4696 621 (30 tys.)
Słubice – 7 723 595 (20)
Wszystkie wspomniane informacje zamieszczę w środę na stronie Nowe Opinie (rklanblog.wordpress.com). Zapraszam.

Dodaj komentarz