Pomieszanie z poplątaniem, czyli wschowska wersja inicjatywy lokalnej

W połowie marca burmistrz Wschowy na swoim oficjalnym profilu facebookowym, informował, że na sesji Rady Miejskiej pojawi się pewna nowość, coś, czego jeszcze w gminie nie było, a mianowicie tak zwana Inicjatywa Lokalna. Za chwilę wytłumaczę, na czym ona polega, ale muszę podzielić się taką uwagą natury ogólnej.

Czy to jest autentyczne

Otóż ilekroć usłyszę lub przeczytam, że we Wschowie ma się pojawić coś nowego, przyglądam się temu na dwa sposoby. Po pierwsze – sprawdzam na ile to jest autentyczne, tzn. zastanawiam się, czy rzeczywiście burmistrz i jego doradcy potrafią o tej nowości mówić swoim językiem. Wiem, że to może brzmi niezbyt precyzyjnie, ale już tłumaczę o co mi chodzi. Interesuje mnie, czy oni to sobie omówili, przegadali, czy toczyła się wokół tego ożywiona dyskusja, burza mózgów, pojawiały się emocje i na koniec potrafią o tym wszystkim opowiedzieć w sposób autentyczny. W sensie – weźmy taki przykład – jak się komuś urodzi na przykład córka lub syn, to wiadomo, że rodzic nie zachowuje się w ten sposób, mówiąc – bardzo się cieszę, a potem chwyta za książkę, która opisuje emocje rodzica i dalsza jego wypowiedź polega już na cytowaniu zaznaczonych fragmentów tekstu. Nikt tak raczej nie robi, prawda?

Archaiczna nowomowa

Kiedy więc czytelnik wróci sobie do tej notatki burmistrza z 16 marca, to przekona się, że owszem, burmistrz używa zwrotu, że się cieszy, ale potem jedzie notatką prasową, która pojawi się za chwilę na lokalnym portalu i w lokalnej gazecie. W dodatku jest to notatka prasowa pełna już dzisiaj archaicznej nowomowy. Takie zwroty, jak: zaktywizowanie, partycypacja, narzędzia do realizacji potrzeb lokalnej społeczności itp. używane były dziesięć lat temu, a dzisiaj są świadectwem raczej na anachronizm językowy i brak oczytania we współczesnych opracowaniach. To nie jest jakiś wielki zarzut. Można przecież i tak funkcjonować, a przy tym rozbudzić wśród mieszkańców modę na tak zwaną Inicjatywę Lokalną. Mnie jednak interesowało w tej sprawie – czy ten pomysł jest autentyczny, a jeżeli tak, czy pomysłodawcy potrafią o tym mówić i pisać w sposób nowy, odświeżający, inspirujący itp. I odpowiedziałem sobie, że nic z tego. Nie potrafią.

Ograniczenia

Sprawdziłem więc samą uchwałę, bo ciekaw byłem, jak sobie we Wschowie tę inicjatywę lokalną burmistrz organizuje. Link do tej uchwały znajduje się na końcu artykułu. Zwrócę uwagę najpierw na uzasadnienie tej uchwały. Pierwsze cztery akapity są skopiowane niemal słowo w słowo. Więc się nimi nie będę zajmował, bo znajdziemy je nawet na stronie Najwyższej Izby Kontroli z 2019 roku, gdzie opisano w jaki sposób samorządy realizują Inicjatywę Lokalną. Dwa ostatnie akapity tego wschowskiego uzasadnienia, to słowa już w miarę oryginalne. Dowiadujemy się z nich dwóch rzeczy. Po pierwsze – uchwała ogranicza możliwości Inicjatywy Lokalnej do kilku zagadnień w odróżnieniu od zapisów ustawowych. To znaczy, że ustawa, która opisuje Inicjatywę Lokalną proponuje więcej możliwości w tym zakresie. Wschowski samorząd ogranicza je, twierdząc, że robi tak dlatego, ponieważ mieszkańcy składają wnioski do burmistrza i te sprawy, które najczęściej są podnoszone w tych wnioskach, zostały ujęte w uchwale. Oczywiście nie konkretne wnioski, ale ich tematyczne obszary.

Natomiast ostatni akapit uzasadnienia do uchwały, podnosi temat Wschowskiego Budżetu Obywatelskiego. Przeczytamy tam, że WBO się nie sprawdziło, dlatego we Wschowie będzie obowiązywać Inicjatywa Lokalna. WBO się nie sprawdziło z dwóch powodów – czytamy w tym uzasadnieniu – po pierwsze było niedoskonałe, a po drugie realizowane pomysły, nie zawsze podnosiły jakość życia większej liczby mieszkańców.

Co ma z tym wspólnego Wschowski Budżet Obywatelski

Co z tego wynika? W mojej ocenie mało czytelne jest uzasadnienie, które mówi, że zawęża się obszary, w jakich mogą wnioskować mieszkańcy, na podstawie dotychczasowych wniosków, jakie spływają do urzędu. Ponieważ – jak rozumiem obecną sytuację – mieszkańcy wnioskują dzisiaj o wiele spraw, które stanowią dla nich poważny problem. Te sprawy, które podnoszą, jak podejrzewam, koncentrują się na zaspokojeniu podstawowych potrzeb. W związku z tym ich aktywność nie jest wynikiem jakiejś społecznej wrażliwości, czy aktywności, ale próbą rozwiązania bardzo konkretnych problemów. I gdybym miał je zobrazować, to opisałbym je w ten sposób – jeżeli mój sąsiad od północy do 2 w nocy ma zwyczaj grania na perkusji, to jeżeli zwrócę mu na to uwagę, lub odpowiednim organom – to moja postawa nie wynika z jakiejś obywatelskiej potrzeby. Jest raczej efektem tego, że nie mogę w tym czasie spać. Więc wnioskuję, żeby sąsiad grał sobie na perkusji w innym czasie. Podejrzewam więc, że wnioski, które dzisiaj spływają do urzędu, mają właśnie taki charakter. Czyli, że osoba, która mieszka przy gminnej drodze w czasie roztopów, nie jest w stanie w cywilizowany sposób przemieścić się z miejsca swojego zamieszkania do sklepu z pieczywem, do przedszkola itp. I o to wnioskuje. Ale trudno na tej podstawie uznać, że w ten sposób objawiła się aktywność obywatelska. Owszem, objawiła się, ale dlatego, że warunki, w jakich obywatel żyje, urągają wszelkim normom. Nie mówię, że to jest nieważne, że to należy pominąć. Mówię co innego – że wschowska inicjatywa lokalna, to pomysł jedynie na to, aby ewentualnie rozwiązywać problemy, które są od lat zmorą mieszkańców. To jest subtelna, ale zasadnicza różnica – ponieważ wschowska uchwała chce zajmować się nie tyle aktywnością obywateli, ile sprawami, które wymuszają na mieszkańcach aktywność. A to są dwie zupełnie różne postawy. Bo jedne z nich wynikają z frustracji, a drugie z pewnej kreatywności.

Osobną sprawą jest argumentacja, jakoby Inicjatywa Lokalna miała zastąpić Wschowski Budżet Obywatelski. Trzeba w tym miejscu wyraźnie powiedzieć, że to jest błędna argumentacja, ponieważ budżety obywatelskie opierają się na innych założeniach i w żaden sposób nie da się zastąpić ich inicjatywami lokalnymi. Dlaczego? Dlatego, że budżet obywatelski wychodzi z założenia, że mieszkańcy wiedzą lepiej niż aparat administracyjny. I dlatego tutaj mieszkańcy wskazują burmistrzowi, jakie ma realizować zadania w ramach określonej kwoty, przeznaczonej na budżet obywatelski. Idea budżetu obywatelskiego idzie w poprzek takiemu przekonaniu, że tylko burmistrz wie, co jest dobre dla mieszkańców. Tutaj wypowiadają się mieszkańcy, a burmistrz realizuje ich pomysły.

Inicjatywa Lokalna obok, a nie zamiast budżetu obywatelskiego

W przypadku Inicjatywy Lokalnej, która funkcjonuje w samorządach obok budżetu obywatelskiego, a nie zamiast, rzecz wygląda zupełnie inaczej. W tym przypadku nie chodzi o to, że mieszkańcy mówią co chcą, żeby było zrobione, a gmina to realizuje. Przeciwnie. Mieszkańcy mówią – trzeba lub warto coś zrobić, a gmina mówi, ok., ale zróbmy to razem, zaangażujcie się, na przykład w ten sposób, że my damy sprzęt i materiał, a wy ludzi, którzy wykonają konkretne zadanie. Jest to zupełnie inny model aktywności mieszkańców.

Na co jednak warto zwrócić uwagę – ustawa nie mówi, jak to sugeruje uzasadnienie w pierwszym akapicie wschowskiej uchwały, że decyduje ranga, ważność problemu. To już jest interpretacja, która bardzo zawęża zapisy ustawy. Ponieważ w myśl ustawowych zapisów – grupa mieszkańców mogła się wybrać do Azji, zrobić tam zdjęcia, nakręcić filmy, rozmowy z mieszkańcami jakiegoś regionu Azji, a potem ta sama grupa mogłaby uznać, że chciałaby o tym opowiedzieć mieszkańcom. Otóż ustawa daje takie możliwości, wschowska uchwała już nie.

I to są takie podstawowe uwagi do tej uchwały, bazujące jedynie na uzasadnieniu do niej. Sama jej treść również przynosi sporo problemów, jak chociażby ten, że wnioski, jakie mogą składać mieszkańcy, są rozumiane w ustawie tak, jak je rozumie Kodeks Postępowania Administracyjnego. To znaczy, że nie liczy się forma wniosku, a jego treść. Wschowska uchwała w tym zakresie również przekracza granice, jakie wyznacza ustawa, ale o tym, jak i o innych uwagach, napiszę w następnym artykule.

Link do uchwały – TUTAJ

Link do ustawy – TUTAJ (artykuł 19b do końca rozdziału)

2 Comments

Dodaj komentarz