Artykuł jest kontynuacja tekstu ,,Pomieszanie z poplątaniem, czyli wschowska wersja Inicjatywy Lokalnej”. Można go przeczytać – TUTAJ.
Zapis o Inicjatywie Lokalnej pojawił się w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie w 2010 roku. Ma więc już 11 lat, ale – jak piszą o nim znawcy – nieszczególnie jest podejmowany przez samorządy w Polsce. Chętniej korzysta się z budżetów obywatelskich (BO), ponieważ są prostsze w obsłudze. Jednak osoby, które zajmują się tą tematyką, zwracają uwagę, że Inicjatywa Lokalna jest nawet bardziej obywatelska niż BO, ponieważ rola mieszkańców nie sprowadza się do głosowania na projekt, który ma zrealizować burmistrz. Tutaj rola mieszkańca idzie dalej. Proponuje on burmistrzowi wykonanie jakiegoś projektu, w którym będzie brał czynny udział, na przykład poprzez realną pracę na jego rzecz. Podpisuje się tutaj umowę między burmistrzem a mieszkańcem (mieszkańcami), w której określa się sposób wykonania danego projektu oraz czas wykonania. Jeżeli dobrze się temu przyjrzeć, to w mojej ocenie byłby to jak na wschowskie warunki awangardowy pomysł i jest bardzo postępowy, jak na warunki ogólnopolskie. Tym bardziej, że jego formuła jest bardzo przyjazna mieszkańcom, jeżeli tylko samorządy podchodzą do tego zgodnie z zapisami wspomnianej wyżej ustawy.
W sprawie podejmowanych uchwał przez samorządy, które chciałyby realizować Inicjatywę Lokalną na swoim terenie – powstało przez te ostatnie 11 lat sporo opracowań, jak również kilka decyzji Wojewodów, uchylających te uchwały z powodu rażącego naruszenia prawa. Jest kilka samorządów, które realizują Inicjatywę Lokalną w sposób wzorowy – np. Warszawa. Nie wiem na kim wzorowała się wschowska administracja, ale na pewno nie na dobrych wzorach. W mojej ocenie – i zaraz to w punktach przedstawię – uchwała, jaką podjęli radni zawiera mnóstwo błędów, jest nieprzychylna mieszkańcom, a niektóre jej założenia wprost rozmijają się z nadrzędnym dokumentem, jakim jest ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.
Przykłady zapisów wschowskiej uchwały i ich krótkie omówienie
W rozdziale 2 tej uchwały, czytamy:
§ 5.1. W celu rozpoczęcia procedury inicjatywy lokalnej Inicjator składa wniosek o realizację zadania publicznego w ramach inicjatywy lokalnej, zwany dalej „wnioskiem”, w Biurze Obsługi Interesanta Urzędu Miasta i Gminy Wschowa ul. Rynek 1, 67-400 Wschowa, zwany dalej Urzędem.
1) Wzór wniosku określa załącznik nr 1 do Trybu i szczegółowych kryteriów oceny wniosków o realizację zadania publicznego w ramach inicjatywy lokalnej;
Komentarz 1: Zapis, że wzór wniosku określa załącznik jest niezgodny z zapisami ustawowymi, które wyraźnie mówią, że wnioski są przyjmowane w trybie ustawy kodeksu postępowania administracyjnego (KPA). To znaczy, że nie ma żadnego wzoru i nie o wzór chodzi, a o treść wniosku. Na tym zresztą polega innowacyjność Inicjatywy Lokalnej. Nie odstrasza się mieszkańców wnioskami, które trzeba wypełniać. Wnioski co do zasady są kierowane do burmistrza i wystarczy na wniosku zamieścić adresata oraz treść wniosku. I to wszystko. Owszem, samorządy wprowadzają wzory wniosków, ale uchwały informują o tym, że po pierwsze wniosek składany jest w trybie KPA, czyli bez wzoru, ale można (nie, że trzeba, tylko można) złożyć też wniosek, korzystając z wzoru, jaki przygotował samorząd.
W tym samym rozdziale czytamy:
2) Wnioski należy składać w terminie od 01 czerwca do 30 czerwca roku poprzedzającego realizację zadania.
Komentarz 2: Jak wyżej – wnioski zgodnie z KPA składane są przez cały rok. Wyznaczenie wprost jednego miesiąca do składania wniosków jest niezgodny z KPA. Nie taki też był zamysł ustawodawcy, żeby ograniczać mieszkańcom składanie wniosków do jednego miesiąca. Właśnie odwrotnie – jest to pomyślane tak, że mieszkańcy zauważają jakiś problem i składają wniosek i to cała filozofia. Wyobraźmy sobie, że mieszkaniec uzna, że warto coś zrobić np. w lipcu i teraz, co? Ma czekać z tym do czerwca? Cały rok? Ten zapis wschowskiej uchwały jest wbrew ustawie i trudno w tym przypadku mówić o inicjatywie lokalnej. Oczywiście jest pewien problem, który na pewno trzeba jakoś rozwiązać. A mianowicie taki, że gmina powinna mieć zabezpieczone środki na realizację projektów. I dlatego idzie sobie na skróty, organizując w czerwcu składanie wniosków, żeby móc w budżecie, planowanym na następny rok, zabezpieczyć odpowiednio wcześniej pieniądze na realizacje zadań. Owszem – to jest jakiś argument, ale są samorządy, które nie zasłaniają się takimi argumentami, ponieważ one prawdę mówiąc inicjatywę lokalną w rozumieniu ustawodawcy zamieniają w jakąś inicjatywę, która nie ma pomagać mieszkańcom, a ułatwić życie urzędowi. Pod artykułem zamieszczę link do uchwały warszawskiego samorządu, gdzie okaże się, że zgodnie z KPA mieszkańcy mogą składać wnioski przez cały rok.
W rozdziale 3 paragrafie 6, czytamy:
9. Zespół dokonuje oceny wniosku i wydaje opinię w ciągu 14 dni od daty wpływu kompletnego wniosku do Urzędu jednak nie później niż do 30 września roku poprzedzającego realizację zadania.
Komentarz 3: Zapis, mówiący, że wniosek może być najpóźniej rozstrzygnięty 30 września znowu wychodzi przed szereg. Rozpatrywanie wniosku regulują zapisy KPA, które mówią, że odpowiedź powinna zostać udzielona nie później niż w ciągu 30 dni, a w sprawach skomplikowanych do 60 dni. Oczywiście – wiadomo, że w trybie KPA wniosek może być rozpatrywany i rok, a nawet więcej, ale rzeczą zrozumiałą jest, że w Inicjatywie Lokalnej nie o to chodzi, żeby wniosek rozpatrywać latami. Jednak 60 dni KPA, to nie jest koniec września, ale koniec sierpnia. W dodatku ten zapis jest o tyle niezrozumiały, bo – jak pisałem wyżej – sam fakt, że wnioski przyjmuje się tylko w czerwcu, zaburza ideę Inicjatywy Lokalnej. I kolejne zapisy odnośnie terminów rozpatrywania wniosku i tak za dużo nie wnoszą do całej tej sprawy, skoro projekty będą realizowane dopiero w następnym roku.
W tym samym rozdziale, ale w paragrafie 6 i 7, czytamy:
§ 6.1. Oceny wniosku dokonują: Koordynator Inicjatywy Lokalnej w zakresie formalnym, Dyrektorzy i Kierownicy komórek organizacyjnych Urzędu Miasta i Gminy w zakresie merytorycznym oraz Zespół Wspierania Inicjatyw Lokalnych w zakresie oceny wniosku.
(…)
§ 7.1. Zespół Wspierania Inicjatyw Lokalnych, zwany dalej Zespołem, powołuje Burmistrz Miasta i Gminy Wschowa w drodze zarządzenia.
2. W skład Zespołu wchodzą: przedstawiciele Rady Miejskiej we Wschowie – w liczbie 3 radnych, przedstawiciele Burmistrza Miasta i Gminy Wschowa – w liczbie 3 osób.
3. Przedstawicieli Rady Miejskiej do składu osobowego Zespołu wskazuje Rada w odrębnej uchwale, przy czym wybrani radni powinni reprezentować wszystkie okręgi wyborcze.
Komentarz 4 – Wnioski w trybie KPA kierowane są do burmistrza. Nie ma żadnej możliwości, aby były jakkolwiek rozpatrywane przez przedstawicieli Rady Miejskiej. To jest wyłączna kompetencja organu wykonawczego, czyli burmistrza. Cała inicjatywa lokalna odbywa się między organem wykonawczym, a mieszkańcem (mieszkańcami). Rada Miejska nie ma tutaj nic do gadania, poza tym, że głosuje uchwałę, która wprowadza w życie Inicjatywę Lokalną. Na tym rola Rady Miejskiej się kończy.
Podsumowanie
W opracowaniach na temat Inicjatywy Lokalnej można spotkać się z terminem, który określa relacje między mieszkańcami a organem wykonawczym w tym zakresie, jako najbardziej odformalizowane. Wschowska uchwała na pewno nie jest tego przykładem. Ustawodawca stworzył pewną możliwość, którą można by porównać do autostrady. Szerokiej, nowej, właśnie oddanej do użytku. Żeby to dobrze zobrazować – wschowska uchwała wchodzi na tę autostradę i prowadzi na niej prace remontowe, utrudniając korzystanie z niej. A mówiąc jeszcze inaczej – zawęża możliwości tej inicjatywy, traktując ją, poprzez niektóre zapisy, jakby była kolejnym konkursem dla organizacji pozarządowych lub właśnie budżetem obywatelskim. W myśl ustawodawcy – inicjatywa jest wynikiem spontanicznej, ale racjonalnej aktywności mieszkańców. Wschowskie zapisy skutecznie tę spontaniczność ograniczają. Trudno mi też w związku z tym nazwać ją jakąś odmianą obywatelskości rozumianej, tak, jak ją przemyślał ustawodawca. Jest ona raczej typowym produktem tej kadencji – zachowawczym, ograniczającym i chwilami niezrozumiałym, a wręcz niechętnym obywatelowi.
Uchwała dotycząca Inicjatywy Lokalnej z warszawskiego samorządu – TUTAJ
Przykład broszury, krok po kroku tłumaczącej mieszkańcom ideę Inicjatywy Lokalnej – TUTAJ

Dodaj odpowiedź do Karol Anuluj pisanie odpowiedzi