20 maja odbędzie się sesja Rady Miejskiej, gdzie zostanie podjęta uchwała, przekazująca skargę radnej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA). Skarga dotyczy uchwały Rady Miejskiej we Wschowie, zezwalającej na rozwiązanie stosunku pracy z radną Katarzyną Owoc-Kochańską. O tym, że sesja będzie 20 maja, można przeczytać na stronie Biuletynu Informacji Publicznej. Nie ma tam ani skargi radnej, ani odpowiedzi na skargę, ale że jestem w posiadaniu tych dwóch dokumentów, zamieszczam je poniżej.
1. Przed lekturą obu dokumentów koniecznie trzeba dodać, że WSA sprawdzi legalność uchwały, tzn., czy Rada Miejska w ramach obowiązującego prawa, mogła podjąć uchwałę, zezwalając na rozwiązanie stosunku umowy, czy też nie mogła. Rzecz sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy rozwiązanie stosunku pracy z radną, związane było z pełnionym przez nią mandatem radnej, czy też rozwiązanie umowy nie było z tym związane. WSA sprawdzi stan faktyczny, czyli pewnie wszystkie dostępne dokumenty w tej sprawie, a następnie zdecyduje, co i jak. WSA nie będzie się na pewno zajmować tym, czy radna mogła pobierać wynagrodzenie, czy nie mogła, czy powinna zwrócić pieniądze, czy nie powinna. Nie to jest celem sądów administracyjnych. Zwracam na to uwagę, bo niektóre akapity dokumentów, które poniżej udostępniam, zawierają między innymi tego rodzaju argumentację. Mogą oczywiście zawierać wiele więcej, niezwiązanych z tą sprawą zapisanych kartek, jeszcze więcej tego typu argumentów, ale co do zasady nie mają one żadnego znaczenia w rozpatrywaniu tej skargi. Co ciekawe – język jakim się posługuje gminny prawnik, z dużym prawdopodobieństwem, pozwala wytypować konkretnego radcę prawnego, który stał za tą odpowiedzią. I wcale to nie oznacza, że radca wypracował swój prawny styl, który jest rozpoznawalny z daleka.
2. Warto też zwrócić uwagę na umocowanie prawne Rady Miejskiej. Pisałem o tym często, szczególnie na początku tej kadencji, przypominając, że pozycja Rady Miejskiej w porządku prawnym jest niezwykle ograniczona na rzecz nieograniczonych możliwości burmistrza. Nie to, żebym nad tym ubolewał, przypominam jedynie, kto i jakie ma uprawnienia. Dlatego też, pomimo tego, że skarga dotyczy uchwały Rady Miejskiej, jedyną osobą, która może ją reprezentować w takich sytuacjach jest burmistrz. Stąd w uchwale punkt, który upoważnia burmistrza do wyznaczenia pełnomocnika procesowego, który będzie reprezentował Radę Miejską. Innymi słowy Rada Miejska nie może sama o tym zdecydować, kto będzie ją reprezentował.
Skarga do WSA na uchwałę Rady Miejskiej – TUTAJ
Odpowiedź na skargę – TUTAJ

Dodaj komentarz