Raport o stanie gminy. Cz. 1 – uwagi wstępne. Brak informacji o przedsiębiorcach

Na stronie gminawschowa.pl pojawił się Raport o stanie Miasta i Gminy Wschowa za rok 2020. Dla osób niezorientowanych warto dodać, że taki raport wymagany jest od czasu nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym w 2018 roku. Musi zostać opublikowany do 31 maja. Co roku. Publikacja ta poprzedza sesję absolutoryjną, tzn. taką, gdzie radni głosują nad tym, czy przyznać burmistrzowi absolutorium, czy nie. Zanim jednak do tego głosowania dojdzie, na sesji Rady Miejskiej toczy się debata nad przedstawionym raportem. Radni nie mają ograniczeń czasowych. W dyskusji mogą wziąć udział również mieszkańcy, pod warunkiem, że najpóźniej w dzień poprzedzający sesję, zgłoszą przewodniczącemu Rady Miejskiej, chęć udziału w debacie. To zgłoszenie mieszkańca musi dodatkowo zawierać 50 podpisów innych mieszkańców. Spełnienie tych wymogów uprawnia mieszkańca do czynnego udziału w debacie. Sam raport według ustawy o samorządzie gminnym powinien zawierać, cytuję: podsumowanie działalności wójta w roku poprzednim, w szczególności realizację polityk, programów i strategii, uchwał rady gminy i budżetu obywatelskiego.

Raport dla wszystkich

Raport ma służyć debacie. Można więc powiedzieć, że ma być punktem odniesienia dla radnych, jak i mieszkańców podczas dyskusji nad sytuacją w gminie. Powinien więc być przystępny, ciekawy, powiedziałbym inspirujący do dyskusji, może nawet prowokujący. Czyli taki, który pozwala – szczególnie mieszkańcom, skoro teoretycznie mają szansę wziąć udział w dyskusji – przeczytać go z zainteresowaniem. Nie powinien zawierać urzędniczej nowomowy, od której czytelnikowi zbiera się na ziewanie. Unikać powinien specjalistycznych zwrotów, a raczej w sposób opisowy tłumaczyć jak konkretne działania, wpływają na życie mieszkańców. Nie powinien odstraszać formą, ani treścią. Jednym słowem – nie ma to być traktat, którego nikt nie przeczyta, a raczej tak skonstruowany dokument, po którego każdy chętnie sięgnie.

Ale przede wszystkim raport ten powinien pokazać, w jaki sposób konkretne działania burmistrza, urzędu oraz poszczególnych instytucji służą lub przeszkadzają lokalnej społeczności. Co się udaje w tej materii zrobić, a co okazuje się przysłowiową kulą w płot. Co przynosi efekty, a co słabo się sprawdza. Wszystko po to, aby czytelnik (radny, mieszkaniec) miał poczucie, że gmina ma jakiś plan, gdzieś zmierza, a wraz z nią podległe jednostki (biblioteka, muzeum, CKiR, OPS, szkoły, przedszkola itp.).

Nowe narzędzie w samorządzie

Swoją drogą zachęcam do lektury tego raportu, link zamieszczam pod artykułem. W sytuacji, kiedy połowa mieszkańców nie bierze udziałów w wyborach samorządowych, a liczba ta spada co cztery lata – ciekaw jestem, czy taki dokument sprawi, że zainteresowanie sprawami gminy wzrośnie, spadnie, czy pozostanie na tym samym poziomie. Tym bardziej, że jest to w miarę nowe narzędzie w samorządzie, które – teoretycznie – mogłoby prowokować do dyskusji, pobudzać nowe (przede wszystkim nowe) środowiska w tej małej społeczności. W mojej ocenie stan polskiej samorządności – wbrew temu, co twierdzą liberalne środowiska – jest w stanie jakiegoś permanentnego kryzysu wartości. I w żaden sposób nie jest w stanie wydusić z siebie czegoś świeżego, otwartego na resztę lokalnej społeczności. Moim zdaniem wschowski raport to świetnie pokazuje, ale o szczegółach pisał będę w następnych artykułach.

Forma dokumentu

Prawdą jest jednak, że ustawa o samorządzie gminnym nie reguluje formy tego dokumentu. Nie posiada więc wzoru, który zapewne ułatwiłby prezentację tego raportu. Doświadczenie uczy, przynajmniej w tym kraju, że jak nie ma dokładnych wytycznych, to w żaden sposób nie można liczyć na to, że ktokolwiek do tego podejdzie w taki sposób, abyśmy na koniec mieli do czynienia z interesującym dokumentem. W Internecie można znaleźć co najmniej dwa wzory, dwa pomysły na to, jak przygotować taki raport. Jeden został opracowany przez Związek Miast Polskich, drugi przez Fundację Batorego.

Rola Rady Miejskiej

Trzeba jednak koniecznie dodać, że Rada Miejska ma uprawnienia do uchwalenia szczegółów, które Raport powinien zawierać. Jeżeli przeczytamy wschowski dokument, to okaże się, że nie ma w nim mowy na przykład o przedsiębiorcach. A przypominam, że jest to raport o stanie gminy, a nie o stanie tej lub innej instytucji. Zwracam na to uwagę, ponieważ już pod tym względem tak samoświadomość Rady Miejskiej, jak i osób, które są odpowiedzialne za przygotowanie tego dokumentu, każą zadać pytanie, czy ktoś poważnie traktuje przedsiębiorców w tej gminie. Raport o stanie gminy bez podstawowych informacji na ich temat? Ilu ich przybyło w 2020 roku, ilu ubyło? Czy mają jakieś oczekiwania, w jaki sposób się na nie reaguje? Co jest możliwe, a co nie w związku z tym? Z jakimi sprawami gmina w tym zakresie sobie radzi, a co jest dla niej wyzwaniem.

W kolejnych artykułach postaram się omówić wybrane fragmenty raportu, a Państwa zachęcam do jego lektury.

Czytaj również:

1.

2.

https://www.prawo.pl/samorzad/raport-o-stanie-samorzadu-powinien-informowac-tez-o-problemach,500270.html

3.

https://www.prawo.pl/samorzad/raporty-o-stanie-samorzadu-podsumowanie-ekspertow,446073.html

4.

5.

1 Comment

Dodaj komentarz