Pełnomocnicy burmistrza spotkali się z radnymi

Pełnomocnicy burmistrza ds. organizacji pozarządowych, których poznaliśmy 15 czerwca, przedstawili radnym swoje wstępne pomysły. Właściwie ich szkielet, zarys, bo prawdę mówiąc oficjalnie działają od 1 lipca, a obrady komisji oświaty, gdzie doszło do spotkania z nimi, miały miejsce 2 lipca. Zanim wymienię najważniejsze postulaty, koniecznie trzeba zaznaczyć, że były one artykułowane przed spotkaniami z seniorami, klubami sportowymi i stowarzyszeniami. Więc wszystkie pomysły będą i tak konsultowane z wymienionymi grupami i dopiero w wyniku tych rozmów, jak rozumiem, poznamy konkretne rozwiązania i programy.

Miejska Rada Seniorów i Punkt Konsultacyjny

Niemniej jednak kilka propozycji się pojawiło. Na przykład Jolanta Awsiukiewicz odpowiedzialna za kontakty z seniorami, zapowiedziała, że będzie rekomendować Radzie Miejskiej powołanie Miejskiej Rady Seniorów. Może ona powstać w oparciu o zapisy ustawy o samorządzie gminnym. Działałaby podobnie, jak Rada Miejska, z dużo mniejszymi uprawnieniami, ale teoretycznie mogłaby sprawić, że głos seniorów, ich problemy oraz inicjatywy, nabrałyby większego, oficjalnego znaczenia. Pełnomocniczka burmistrza była też zdania, że gmina mogłaby ubiegać się o certyfikat, który wpisałby gminę w poczet samorządów przyjaznych seniorom. A także, że na terenie gminy przydałby się specjalny punkt informacyjny dedykowany seniorom. Z jej doświadczeń wynika, że część seniorów potrzebuje wsparcia merytorycznego. Nie zawsze wiedzą, jak załatwić sprawy administracyjne, w jaki sposób dotrzeć do konkretnych osób w gminie, jak uzyskać zaświadczenia itp.

Regulamin przyznawania dotacji

Najmniej konkretów podała pani pełnomocnik Renata Chilarska. Radni dowiedzieli się, że jest osobą, która z organizacjami pozarządowymi związana jest od dawna. Że nie zgłębiała w tym czasie wszystkich problemów NGO ze względu na swoje obowiązki zawodowe, ale doskonale zna bolączki lokalnych organizacji pozarządowych. Zdaniem pełnomocniczki są to: brak miejsc do spotkań stowarzyszeń, brak punktu, gdzie młode organizacje zdobyłyby wsparcie, by załatwić formalności w celu rejestracji swoich organizacji. Ponoć jest kilka młodych osób, a może więcej, które mają z tym problem. Na pewno – mówiła Chilarska – zostanie opracowany regulamin przyznawania środków organizacjom pozarządowym.

Wczesna specjalizacja przed 13 rokiem życia

Z kolei Artur Obuchowicz, odpowiedzialny za wypracowanie modelu finansowania klubów sportowych, zwrócił uwagę na trzy sprawy, które chce omówić z klubami. Liczy na to, że kluby będą ze sobą współpracować, a jednocześnie konkurować. Nie zostało to dokładnie wytłumaczone. Praktyczną realizację tej idei można ewentualnie zauważyć przy drugim postulacie, gdzie pełnomocnik przedstawiał się, jako osoba przeciwna wczesnej specjalizacji dzieci przed 13 rokiem życia. Co to znaczy? Specjalizacja w sporcie, to intensywne treningi w cyklu rocznym, podporządkowane jednej dyscyplinie z wyłączeniem pozostałych.

Rzeczywiście badania mówią o tym, że jest to problem w sporcie młodzieżowym, jeżeli przed okresem dojrzewania, na przykład te dzieci, które biologicznie są dojrzalsze od swoich rówieśników, zaczynają specjalizować się w jednej dziedzinie sportu. Mogą osiągać wtedy dobre wyniki, ale w perspektywie długoterminowej, pojawiają się problemy. Mogą być one związane z wypaleniem, kontuzjami, czy urazami. Badania potwierdzają też to, że te dzieci, które w tym czasie korzystały z różnych dziedzin sportu, osiągały lepsze wyniki w przyszłości.

Pytanie zatem jest takie – czy na terenie gminy możemy mówić o wczesnej specjalizacji i intensywnych treningach, bo jeżeli tak, to Obuchowicz będzie tutaj proponował udział młodych sportowców w wielu sportowych dyscyplinach, nie ograniczając się tylko do jednej, ewentualnie wymianę trenerów między klubami, żeby młodzi sportowcy mogli rozwijać się w sposób bardziej urozmaicony.  

Relacje klubów sportowych z ewentualnymi sponsorami

Osobnym punktem, który pełnomocnik chce omówić z klubami, to umowy sponsorskie. Zwrócił uwagę na brak wiedzy w tym zakresie. Pozyskiwanie środków od prywatnych partnerów – zdaniem pełnomocnika – nie może polegać na tym, że ostatecznie zyskuje tylko klub, a sponsor sprowadzany jest do roli stoiska z pieniędzmi. Być może w tym zakresie zostaną przeprowadzone szkolenia dla klubów sportowych. Jednocześnie pełnomocnik wyraźnie podkreślił, że kluby nie mogą być w 100 procentach finansowane przez samorząd. Zamierza w związku z tym przygotować model, oparty na rozwiązaniach innych samorządów, polegający na przyznawaniu punktów klubom sportowym za ich osiągnięcia, przeliczania ich na wartości procentowe i na bazie tych obliczeń miałyby być przyznawane środki. Szczegóły będą przedstawione klubom na spotkaniach, które odbędą się w wakacje. Pełnomocnik ma czas do końca września na wypracowanie nowego modelu finansowania klubów. Jak sam podkreśla – powstanie takiego projektu jest możliwe tylko i wyłącznie w porozumieniu z samymi zainteresowanymi.

Gmina – Pełnomocnicy – odbiór społeczny

Pomysłów zatem jest sporo, bo jak mówi stare porzekadło – ilu ludzi, tyle pomysłów. Diagnoz co do tego, jak jest, a jak powinno być – również nie brakuje. Podczas komisji oświaty, w dalszej jej części, padło zdanie, że pełnomocnicy to osoby, które są dobrze odbierane społecznie. Wydaje mi się, że podkreślanie tego nie ma sensu w sytuacji, kiedy gmina nie jest dobrze odbierana. Co oczywiście też jest pewnie kwestią sporną, bo zapewne dla wielu osób, jeżeli nie dla większości, jest obojętna, a dla samych zainteresowanych, czyli organizacji pozarządowych i klubów sportowych – po tym, jak gmina zmniejszyła środki dla NGO – raczej budzi dystans niż zachwyt podejmowanymi obecnie działaniami.

Odwaga i determinacja

Nie zgadzam się z diagnozą jednej z pań pełnomocnik, że potrzebny jest przejrzysty sposób przyznawania środków organizacjom pozarządowym, ponieważ zawsze komunikaty o przyznanych dotacjach, budziły spory. Owszem, tak było, ale wydaje mi się, że im więcej przeznaczano pieniędzy na ten cel, tym tych sporów było mniej. Niemniej zmorą takich małych środowisk jak Wschowa byli i są lokalni politycy, którzy wykorzystywali te pieniądze do tego, by karać krnąbrne stowarzyszenia lub kluby sportowe, mniejszymi dotacjami lub ich brakiem. Lokalna polityka zawsze odgrywała tutaj ogromną rolę i wątpię, żeby coś tutaj miało się zmienić. Wątpię, bo nie sądzę, żeby pani pełnomocnik miała w sobie tyle odwagi i determinacji, aby to zmienić. Przykładem na to jest kuriozalna dyskusja na temat wynagrodzenia pełnomocników, jaka miała miejsce podczas tejże komisji oświaty, ale tej dyskusji poświęcę osobny wpis.

Nowomowa rodem z treningów personalnych

Na koniec dodam, że nie przekonują mnie również pomysły tworzenia nowych bytów, poparte nowomową, rodem z treningów personalnych typu: seniorzy chcą być dowartościowani, chcą wyrażać swoje opinie, być w centrum życia społecznego. Oczywiście, że tak, że chcą. Myślę, że osoby z wykształceniem ekonomicznym również chcą być dowartościowani, podobnie, jak osoby z wykształceniem zawodowym. To jeszcze o niczym nie przesądza, mało tego, na takim poziomie ogólności, można rozmawiać o wszystkim, ale właściwie o niczym.

Relację ze spotkania pełnomocników z radnymi można wysłuchać – TUTAJ

Dodaj komentarz