Rodzeństwo Jezusa, dzieci Maryi

W Piśmie Świętym, a dokładnie w Nowym Testamencie znajduje się około 9 fragmentów, które mówią o tym, że Jezus miał rodzeństwo. W tej samej księdze, na kartach Starego, a tym bardziej Nowego Testamentu, nie ma ani jednego fragmentu, opisującego wniebowzięcie matki Jezusa – Maryi. W jednym i drugim przypadku nie ma to większego znaczenia dla wymowy tej księgi. Nie są to ani ważne, ani najważniejsze, ani nawet poboczne wątki. Tym bardziej, że wniebowzięcie nie jest w ogóle opisane, sugerowane, ani zapowiadane – trudno więc uznać w ogóle ten wątek za istotny lub nieważny z perspektywy Pisma Świętego, skoro go w ogóle nie ma. Szczególnie, że cały Nowy Testament skupia się w Ewangeliach na Jezusie, w Dziejach Apostolskich, jak sama nazwa wskazuje, na apostołach, głoszących naukę Jezusa, a w listach na wskazówkach, jak żyć zgodnie z tym, czego nauczał Jezus. Żaden z autorów ani razu, nawet słowem, nie sugeruje, że mogłaby w tym być pomocna matka Jezusa. Nie ma żadnej osobnej księgi, która by skupiała się na jej roli, a autorzy poszczególnych ksiąg nie nadają jej większego znaczenia niż innym osobom. Jej znaczenie pojawia się zdecydowanie później, stanowi coś, co katolicy nazywają tradycją, nauką ojców Kościoła itp.

Pismo Święte milczy, ale…

Warto przy okazji przywołać wypowiedzi katolickich autorytetów w tym zakresie. Każdy z nich zdaje sobie sprawę, że Pismo Święte milczy np. o jej wniebowzięciu. Jednakże każdy z nich mówi, jak dzisiejsi politycy: Pismo Święte nic nie mówi na ten temat, ale…

Oto niektóre przykłady. Jan Paweł II mówił, cytuję: Nowy Testament, jakkolwiek bezpośrednio nie potwierdza Wniebowzięcia Maryi, daje podstawy do tej prawdy wiary, ponieważ ukazuje doskonałe zjednoczenie dziejów Najświętszej Panny z historią Jezusa (źródło: Jan Paweł II, Katechezy Ojca Świętego Jana Pawła II. Maryja, Kraków-Ząbki 1999, s. 148). Nie inaczej wypowiada się na ten temat biblista, katolicki duchowny, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego – Stanisław Haręzga, kiedy stwierdza, cytuję: Teologowie katoliccy choć przyznają, że explicite (wprost – przyp. mój) Pismo święte o wniebowzięciu Maryi nigdzie nie mówi, twierdzą jednak, że są teksty, które w sensie literalnym prawdę tę mieszczą w sobie implicite (niejawnie, domyślnie – przyp. mój). Przytoczony fragment pochodzi z tekstu ,,Podstawy biblijne wniebowzięcia Maryi w Nowym Testamencie” opublikowanym w Salvatoris Mater, 2/4, s. 22-40, 2000 rok. Z kolei katolicki pisarz Luigi Melotti w publikacji Maryja i Jej misja macierzyńska. Zarys teologii maryjnej, Kraków 1983, na stronie 95 pisze: „żaden tekst Pisma nie rozważa bezpośrednio dogmatu Wniebowzięcia”. Wchodząc na jakąkolwiek stronę internetową, poświęconą roli Maryi, spotkamy się za każdym razem z takim oto opisem, jak ten, znaleziony na portalu apostol.pl – ,,Gdyby patrzeć na osobę Matki Jezusa, biorąc pod uwagę jedynie ilość poświęconych Jej wersetów Pisma Świętego, można by dojść do błędnego wniosku odnośnie Jej miejsca w historii zbawienia. Jest bowiem ilość tych wersetów niewspółmierna do roli i znaczenia w Kościele Matki Najświętszej. Można nawet zauważyć, że autorzy Nowego Testamentu więcej piszą o niektórych apostołach niż o Tej, którą wybrał Bóg na Matkę swego Syna. Czciciele Maryi mogą nawet odczuwać pewien niedosyt – wszak o umiłowanej przez siebie osobie każdy chce wiedzieć jak najwięcej i interesują go najdrobniejsze szczegóły z nią związane. Tych natomiast o życiu Matki Boskiej Pismo Święte nam skąpi.”

Rodzeństwo Jezusa bez cenzury

Zupełnie inaczej sprawa wygląda z rodzeństwem Jezusa. Autorzy Nowego Testamentu bez żadnej obawy o świętokradztwo, umniejszanie roli Jezusa, informują od czasu do czasu, że gdzieś w okolicy, gdzie nauczał, pojawiała się jego matka z jego braćmi, a czasami nawet siostrami. Te wątki pojawiają się tak w Ewangeliach, Dziejach Apostolskich, jak i listach, szczególnie Pawła, który trochę miejsca poświęca Jakubowi, który stał na czele chrześcijańskiej wspólnoty w Jerozolimie wraz z dwoma innymi apostołami – Janem i Piotrem. Jakub jest tam nazywany bratem Jezusa, podobnie, jak w ewangeliach, gdzie bracia Jezusa wymieniani są z imienia. Przeczytamy o tym w ewangelii św. Mateusza w rozdziale 13, wiersze 53-56, cytuję: ,,Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd. Przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc ma to wszystko?”

Autorzy piszą o rodzeństwie i nic sobie z tego nie robią

Co ciekawe, kiedy Mateusz przywołuje to zdarzenie, cytując wypowiedzi tych, którzy słuchali Jezusa, nie wpada w popłoch. Nie tłumaczy ani chwilę potem, ani w żadnym innym miejscu, jak należy rozumieć ten fragment. Nie robią tego też inni ewangeliści przywołując braci Jezusa oraz Paweł, pisząc o Jakubie, bracie Pańskim. Nikomu do głowy nie przyjdzie, żeby jakoś ten fakt zataić, przeinaczyć, zaciemnić. Za każdym razem, kiedy trafiamy na tego typu fragmenty w Nowym Testamencie, odnosi się wrażenie, że dla autorów ani nie jest to podejrzane, ani dziwne, ani w żaden sposób nie rzuca cienia na rolę Jezusa, ani tym bardziej na jego matkę, która – jak już wspominałem i jak wspominają katoliccy autorzy – nie jest ulubioną/ważną/główną postacią na kartach Nowego Testamentu (wszystkie przypisy do fragmentów Pisma Świętego na temat rodzeństwa Jezusa, znaleźć można pod artykułem; na temat wniebowzięcia nie zamieszczę, bo ich nie ma).

Nie ma sporów w tym temacie

Paradoks na jaki chcę zwrócić uwagę, polega na tym, że nie ma ani jednego fragmentu w Piśmie Świętym, w którym autorzy czy to listów, czy ewangelii spieraliby się o te sprawy. O to, czy Jezus miał rodzeństwo i jaką rolę w chrześcijańskim życiu miałaby pełnić matka Jezusa. Czyta się Pismo Święte i nikt, ale to nikt, nie robi nawet aluzji, że coś tutaj jest nie tak z całą tą historią, z braćmi Jezusa i brakiem zainteresowania Maryją. Mało tego, jeżeli być konsekwentnym, to brak zainteresowania Maryją i fragmenty, które mówią, że Jezus miał braci, jednoznacznie wskazuje na ich matkę, czyli Maryję. Jest to na kartach Pisma Świętego podwójne zaprzeczenie roli, jaką współcześnie przypisuje się matce Jezusa.

Pismo Święte nie przykłada do tych spraw żadnej wagi

I jest na to bardzo prosta odpowiedź. Pismo Święte nie przykłada do tego żadnej wagi. Ani do rodzeństwa Jezusa, ani do jakiejś większej roli matki Jezusa. Po prostu inaczej rozkłada akcenty. Nie tłumaczy, jak to można znaleźć w niektórych opracowaniach katolickich autorów, że być może były to dzieci Józefa z poprzedniego małżeństwa. Autorzy Nowego Testamentu nie widzą też sensu, żeby tłumaczyć, dlaczego używają takiego, a nie innego zwrotu na określenie rodzeństwa Jezusa. Myślę, że gdyby to miało jakiekolwiek znaczenie, a szczególnie dla wizerunku Maryi, dodaliby, że owszem, są to bracia i siostry Jezusa ale z pierwszego małżeństwa Józefa. Albo, że owe rodzeństwo to synowie i córki cieśli, ale nie Maryi. Myślę, że gdyby rola Maryi, jaka została jej przypisana dużo później przez tradycję katolicką, odgrywała tak dużą rolę w czasach, kiedy spisywane były księgi Nowego Testamentu, to autorzy tych pism postaraliby się o bardziej jednoznaczne określenia na wszystkie te sytuacje, o których wspominam wyżej. Gdyby jednak okazało się, że nowotestamentowi autorzy byli w tej sprawie nieprecyzyjni, to i tak na końcu pozostaje wrażenie, a właściwie pewność, że skoro nie przykładali do tego nadmiernej wagi, to tylko dlatego, że dla treści Nowego Testamentu, nie miało to żadnego znaczenia. Jezus miał rodzeństwo, Maryja nie została wniebowzięta, ale autorzy Nowego Testamentu nie rozdzierali nad tym szat. Nie dorabiali do tego jakichś teorii, które miałyby temu zaprzeczyć. Skupiali się zupełnie na innych sprawach, gdzie indziej widzieli sens chrześcijaństwa. Bracia Jezusa i mało istotna rola Maryi w żaden sposób nie podważały istoty nowego ruchu religijnego.

cdn

_____________________________________

Przypisy do fragmentów, mówiących o rodzeństwie Jezusa:

Ewangelia św. Łukasza, rozdział 8, wiersze 19-21

Ewangelia św. Marka, rozdział 3, wiersze 31-32

Ewangelia św. Mateusza, rozdział 13, wiersze 55-56

Ewangelia św. Jana, rozdział 2, wiersz 12

Ewangelia św. Marka, rozdział 6, wiersze 2-3

Ewangelia św. Jana, rozdział 7, wiersze 3-5 oraz wiersz 10

Dzieje Apostolskie, rozdział 1, wiersz 14

List do Galacjan, rozdział 1, wiersz 19

1 List do Koryntian, rozdział 9, wiersz 5

Dodaj komentarz