Ostatnio pisałem o tym, jak – wydawałoby się – z błahej sprawy powołania zastępcy dyrektora CKiR, robi się w gminie różne cuda na poziomie instytucjonalnym i medialnym. Do tego stopnia, że można chwilami odnieść wrażenie, że zatrudniani są we Wschowie agenci Mosadu i trzeba dopełnić wszelkich starań, aby nikt się o tym nie dowiedział, bo od tego zależą sprawy o randze, co najmniej, międzynarodowej.
Mam w planach jeszcze dwa, może trzy teksty, związane pośrednio lub bezpośrednio z działalnością CKiR. Będą to tematy, które nie elektryzują lokalnej społeczności, jak na przykład termin otwarcia kąpieliska w Lginiu. Niemniej warto tym sprawom się przyjrzeć ze względu na sposób w jaki się o nich rozmawia na komisjach i sesjach, oraz na obraz wschowskiego samorządu, jaki się przy okazji tych spraw wyłania .
Radni wnioskują o zmianę daty otwarcia kąpieliska
Nie każdy może wie o tym, że od kilku lat część radnych (tak z koalicji, jak i opozycji) twierdzi, że kąpielisko w Lginiu powinno być otwarte od połowy czerwca, a na pewno od daty zakończenia roku szkolnego (w 2022 roku będzie to 24 czerwca, w 2021 był to 25 czerwca). Dyskusja na ten temat ma miejsce w ostatnich latach, kiedy radni podejmują uchwałę, związaną z wykazem kąpielisk.
W tym roku najpierw omówiono tę uchwałę 25 stycznia na komisji budżetu, uczestniczył w niej dyrektor CKiR Piotr Kokorniak. Chwilę później na komisji oświaty już bez udziału dyrektora. Być może rozmawiano na ten temat na innych komisjach, ale tylko do nagrań tych dwóch komisji mam dostęp.
Dyskusja na komisji budżetu. Temat wraca co roku
Radni więc mieli przed sobą uchwałę, która mówiła, że kąpielisko będzie otwarte w terminie od 1 lipca do 31 sierpnia. Otrzymują taką uchwałę co roku. Podobnie było w poprzedniej kadencji. Radni mówią więc do dyrektora, jak każdego innego roku (na komisji budżetu radni koalicji – Władysław Brzechwa i Wioleta Zarzycka oraz radni opozycji – Przemysław Gliński oraz Katarzyna Owoc-Kochańska), że przecież temat otwarcia kąpieliska wraca jak bumerang i dlaczego nie można otworzyć kąpieliska wcześniej? Co najmniej od połowy czerwca lub w dwa ostatnie weekendy czerwca?
Dyrektor odpowiada, że sprawa nie jest taka prosta, bo wiąże się to z zatrudnieniem ratownika na ten okres. Poza tym – jeżeli dobrze zrozumiałem dyskusję, bo była ona dość chaotyczna i nie zawsze argumenty były podawane wprost – znalezienie ratowników na okres lipca i sierpnia jest już sporym wyzwaniem. Chociaż z samej dyskusji nie wynikało dlaczego jest to problem. Czy dlatego, że stawki są u nas za małe? Czy też dlatego, że Lgiń dla ratowników nie jest miejscem atrakcyjnym. Czy po prostu trudniej jest znaleźć kogoś z uprawnieniami, kto mógłby już od połowy czerwca pilnować kąpieliska.
Radny, że dyrektorowi się nie chce. Dyrektor, że to nieprawda
Radni, szczególnie Przemysław Gliński, kiedy przerzucano się argumentami, stawiał sprawę na ostrzu noża, mówiąc, że jeżeli dyrektorowi się nie chce znaleźć rozwiązania, które umożliwi otwarcie kąpieliska od połowy czerwca (lub chociażby w dwa ostatnie weekendy czerwca), to niech to powie wprost i sprawa będzie dla wszystkich jasna. Dyrektor kategorycznie zaprzeczał i nie zgadzał się z taką opinią. Przeciwnie, twierdził, że jeżeli radni zdecydują, by kąpielisko było otwarte wcześniej, to on się podporządkuje i będzie rzecz jasna szukał rozwiązania, by już od połowy czerwca (lub w dwa ostatnie weekendy czerwca) ratownik pracował na kąpielisku w Lginiu. Jednocześnie dyrektor Kokorniak zwracał uwagę, że np. w Sławie (w miejscu zdecydowanie atrakcyjniejszym) kąpielisko jest otwarte od 1 lipca do końca sierpnia. I podobnie, jak w Lginiu, tak i w Sławie zdarza się, że nawet w maju pojawiają się osoby, które korzystają z jeziora, a jednak kąpielisko oficjalnie otwarte jest od 1 lipca.
Ostateczna konkluzja, jaka pojawiła się na komisji budżetu 25 stycznia była następująca: przewodniczący komisji zapytał radnych, czy wszyscy się zgadzają, aby dwa ostatnie weekendy czerwca kąpielisko było otwarte przy założeniu, że dyrektorowi uda się na ten okres zatrudnić ratowników. Radni wyrazili zgodę na taki zapis (radni koalicji i opozycji), a dyrektor powiedział, cytuję: zaraz po uchwale, jeżeli ją państwo podejmiecie, wysyłamy na wszystkich komunikatorach, we wszystkich mass mediach informacje o zapotrzebowaniu na ratowników, żebyście państwo też o tym wiedzieli i zrobimy co w naszej mocy. Czyli rozumiem – lipiec, sierpień pełen plus dwa ostatnie weekendy czerwca.
Co mówi ustawa Prawo Wodne
Wydaje się, że wszystko zostało ustalone na komisji, ale nie wszystko zostało powiedziane na spotkaniu z radnymi. Otóż ustawa Prawo Wodne mówi o tym, że organizator kąpieliska (w naszym przypadku dyrektor CKiR) przekazuje burmistrzowi do 31 grudnia roku poprzedzającego sezon kąpielowy, wniosek o umieszczenie w wykazie kąpielisk miejsca, gdzie planuje się stworzyć kąpielisko. W gminie Wschowa jest to Lgiń. Wniosek ten, który dyrektor przekazuje burmistrzowi musi między innymi zawierać terminy otwarcia i zamknięcia kąpieliska. Wniosek taki dyrektor przekazał burmistrzowi 9 listopada 2021 roku. Następnie burmistrz w dniu 25 listopada podał do publicznej wiadomości projekt uchwały, który zawierał między innymi informację o terminach otwarcia i zamknięcia kąpieliska. Każdy kto byłby tym tematem zainteresowany mógł do 15 grudnia wnieść ewentualne uwagi. Jej treść została zamieszczona na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta i w Biuletynie Informacji Publicznej w zakładce ,,Ochrona środowiska”. Oczywiście, jak można się domyślić, nikt do tego projektu nie wniósł żadnych uwag. I jak znam życie – nikt się tym też nie interesował. Jest to zadanie urzędu, urząd z tego zadania się wywiązał. A w międzyczasie (nie wiem, kiedy dokładnie) projekt uchwały został pozytywnie zaopiniowany przez sanepid, Wody Polskie i GIOŚ. I to też należy do obowiązków urzędu, aby takie opinie zdobyć.
Radni z dyrektorem ustalają nowe terminy
Zatem, kiedy 25 stycznia dyrektor CKiR rozmawiał z radnymi podczas komisji budżetowej, słuchając ich uwag na temat wcześniejszego terminu otwarcia kąpieliska, i zgadzając się na to, by kąpielisko było otwarte również w dwa ostatnie weekendy czerwca, doskonale wiedział, że dwa miesiące wcześniej przedłożył burmistrzowi wniosek, który przeszedł całą ścieżkę administracyjną (od konsultacji po zdobycie odpowiednich opinii) i że zmiana zapisów w uchwale wcale nie będzie taka prosta, bo wymaga powtórzenia całego tego procesu.
Niemniej trzeba dodać, że w uzasadnieniu do uchwały radni mogli przeczytać, że ustawa Prawo Wodne nie tylko nakłada obowiązek na Radę Miejską, podjęcia uchwały o wykazie kąpielisk z terminami otwarcia i zamknięcia kąpieliska, ale również, że cała ta procedura zaczyna się od złożenia wniosku przez dyrektora, który ma na to czas do 31 grudnia. W uzasadnieniu projektu uchwały była też informacja, że taki wniosek dyrektor złożył 9 listopada 2021 roku, że uchwała była poddana konsultacjom społecznym, podczas których nikt się nie wypowiedział i została również zaopiniowana przez sanepid, Wody Polskie i GIOŚ. Zatem można przyjąć, że obie strony wiedziały, jak wygląda od strony prawnej cała sytuacja z terminem otwarcia kąpieliska. Pomimo tego obie strony, czyli radni i dyrektor zgodzili się co do tego, że zmienia się termin otwarcia, czyli że w 2022 roku kąpielisko będzie czynne w dwa ostatnie weekendy czerwca, przez cały lipiec i sierpień.
Dyskusja na sesji Rady Miejskiej
Sesja Rady Miejskiej miała miejsce 27 stycznia 2022 roku. Dyskusję na temat uchwały o kąpielisku rozpoczął radny Franciszek Baśczyn, przewodniczący komisji oświaty. Radny odwołał się do ustaleń komisji, której przewodniczył, gdzie, jak wspominałem, również rozmawiano o tej uchwale. Na wspomnianej komisji przewodniczący Baśczyn nie był pewien, czy można ot tak zmienić zapisy uchwały. I – jak mówił na sesji – po rozmowie z autorem projektu uchwały, okazało się, że cała procedura powinna zostać powtórzona. Przy czym przewodniczący Baśczyn, mówiąc o powtórzenie procesu, przygotowującego uchwałę do przedłożenia Radzie Miejskiej, wymienił jedynie ponowne uzyskanie pozytywnych opinii od sanepidu, GIOŚ i Wód Polskich. Franciszek Baśczyn zwrócił też uwagę na fakt, że uchwała była poddana konsultacjom społecznym, podczas których nikt nie wnioskował o zmianę terminu otwarcia kąpieliska. Radny Baśczyn wyraził swoją opinię, mówiąc, że jego zdaniem nie należy zmieniać zapisów uchwały.
Radna Katarzyna Owoc-Kochańska po wypowiedzi radnego Baśczyna poprosiła o wypowiedź radcy prawnego, ponieważ jej zdaniem, urząd dopiero będzie się ubiegał o opinie sanepidu itp., a więc zdaniem radnej był jeszcze czas, aby nanieść poprawki do uchwały. Radna też dodała, że nie słyszała, aby odbyły się jakieś konsultacje społeczne w sprawie omawianego projektu uchwały. Radna przypomniała też, że od 3 lat (czyli w tej kadencji) radni wnioskują o wcześniejsze otwarcie kąpieliska w Lginiu, ale jak widać, głos ten jest ignorowany.
Powtórzenie procedury
Wypowiedział się w tej sprawie również radca prawny, mówiąc, że konsultacje mają miejsce przed przedłożeniem projektu uchwały Radzie Miejskiej. Radca mówił tutaj o konsultacjach z Wodami Polskimi. I zdaniem radcy na tym etapie treść uchwały nie może zostać zmieniona, chyba, że konsultacje odbędą się ponownie (radca zapewne miał na myśli zaopiniowanie projektu przez Wody Polskie).
Franciszek Baśczyn z kolei przypomniał, że organizator kąpieliska, czyli dyrektor CKiR ma czas do 31 grudnia, aby złożyć wniosek do burmistrza, na podstawie którego to wniosku powstaje projekt uchwały, a co za tym idzie, projekty te są w dalszym etapie opiniowane przez Wody Polskie, sanepid itp.
Radny Przemysław Gliński zgodził się, że rzeczywiście nie ma co dyskutować nad tą uchwałą, skoro projekt uchwały przeszedł całą wymaganą prawem ścieżkę administracyjną. Radny przypomniał, że 25 stycznia w obradach komisji budżetu brał udział dyrektor CKiR. Radny przypomniał, że rozmawiano na tej komisji o zmianie terminu otwarcia i liczy na to, że jak w czerwcu będą upalne dni, to dyrektor okazjonalnie wyznaczy miejsce do kąpania (w sensie – pojawi się ratownik, żeby mieszkańcy mogli bezpiecznie zażywać kąpieli – przyp. mój).
Radna dopytuje dyrektora o ustalenia z komisji budżetu
Radna Katarzyna Owoc-Kochańska dopytywała, czy dyrektor CKiR zgodnie z ustaleniami, jakie zostały podjęte na komisji budżetu i zgodnie z tym, co mówił radny Przemysław Gliński, w czerwcu wyznaczy okazjonalnie miejsca do kąpania. Radna pytała również, czy dyrektor konsultując projekt uchwały z Wodami Polskimi, zwracał uwagę na otwarcie kąpieliska w czerwcu (dyrektor nie mógł tego zrobić, ponieważ, jak pisałem wyżej, projekt tej uchwały jest przedkładany sanepidowi, Wodom Polskim itp. przez burmistrza, a dyrektor w całej tej procedurze ma obowiązek do 31 grudnia przedłożyć burmistrzowi wniosek, który między innymi zawiera terminy otwarcia i zamknięcia kąpieliska – przyp. mój).
Po wypowiedzi radnej Owoc-Kochańskiej, głos zabrał dyrektor Piotr Kokorniak. Powiedział, cytuję: na zapytanie radnej Katarzyny Owoc-Kochańskiej chciałem poinformować, że po ostatniej komisji ustaliliśmy, że w tym roku jeszcze będziemy składali, będziemy wnioskować, by kąpielisko w przyszłym roku, czyli w 2022 (w 2023 – przyp. mój), było otwarte od połowy czerwca z wykluczeniem ostatniego weekendu sierpnia. Natomiast w tym roku, tak jak państwo wiecie, sytuacja jest oczywista, natomiast ja będę robił wszystko co w mojej mocy, jeżeli weekendy będą ciepłe, żeby ludzie mogli bezpiecznie korzystać z jeziora Lgińsko.
Kierownik referatu środowiska porządkuje fakty
Po wypowiedzi dyrektora CKiR głos zabrała kierownik Referatu Środowiska Agnieszka Fogt, która nieco uporządkowała fakty, mówiąc, że dyrektor składa wniosek do burmistrza, wniosek ten zawierał terminy od lipca do sierpnia, potem ten projekt jest konsultowany, ale nie z Wodami Polskimi itp., tylko podany do wiadomości publicznej i w konkretnym terminie można wnieść do tego projektu uwagi. Natomiast jeżeli chodzi o zaopiniowanie projektu przez Wody Polskie itp., to nie ma tutaj żadnych konsultacji, ponieważ przekazuje im się projekt, a owe instytucje mogą zaopiniować pozytywnie lub negatywnie. Pani kierownik wyraziła też opinię, że uchwałę o tej treści nie można teraz zmienić, ale można wszystkie wymagane procedury powtórzyć, przy czym nie ma pewności, że ze wszystkim się zdąży w wymaganych terminach. Póki co – mówiła pani kierownik referatu środowiska – kąpielisko ma zaopiniowane terminy od lipca do sierpnia.
Dyskusja w tym miejscu się zakończyła. Projekt uchwały został przegłosowany. Warto – zanim przejdę do podsumowania – chwilę uwagi poświęcić wypowiedzi dyrektora CKiR. Jak z niej wynika między komisją budżetu, w której uczestniczył dyrektor, a sesją Rady Miejskiej, musiała się odbyć jeszcze jedna komisja. Trzeba wiedzieć, że radni nie uczestniczą we wszystkich komisjach. Zatem to, co wydaje się niektórym radnym, że ustalono na jednej z komisji, może być nieaktualne, ponieważ na innej komisji ustala się co innego. Przy czym, jak się okazuje, nie wszyscy radni mają tego świadomość, ponieważ nikt ich nie informuje, że ustalenia uległy zmianie. A wygląda na to, że dyrektor wraz z innymi radnymi na innej komisji ustalił co innego niż na komisji budżetu. I zdaniem dyrektora obowiązywały od tej pory nowe ustalenia, czyli, że można było myśleć o zmianie terminu otwarcia kąpieliska dopiero w 2023, a nie, jak ustalono na komisji budżetu – w 2022 roku. Przy czym dla dyrektora brak zmian w 2022 roku był już sprawą oczywistą, ale nie dla pani kierownik referatu środowiska, czy radcy prawnego, którzy byli zdania, że można procedury powtórzyć, przy czym nie ma pewności, że uda się zdobyć wszystkie niezbędne opinie w wymaganym czasie.
Podsumowanie
Mamy zatem taką oto sytuację, że radni od co najmniej trzech lat są zdania, że kąpielisko w Lginiu powinno być otwarte co najmniej od połowy czerwca, a na pewno od daty zakończenia roku szkolnego. Co roku o to wnioskują (jak wynika z komisji budżetu takiego zdania są radni koalicji, jak i opozycji) i co roku dyrektor CKiR w wyznaczonym przepisami terminie składa wniosek do burmistrza, by kąpielisko było otwarte w terminie od 1 lipca do 31 sierpnia. Radni czują i artykułują, że są ignorowani i nikt ich uwag nie traktuje poważnie. Czy radni muszą wiedzieć, jak wyglądają procedury, związane z przygotowaniem uchwały o kąpielisku? Niekoniecznie. Ustawa Prawo Wodne wyraźnie rozkłada kompetencje. Wniosek do burmistrza musi złożyć organizator kąpieliska (w gminie jest nim dyrektor CKiR), burmistrz musi na podstawie wniosku przygotować projekt uchwały, który musi być podany do publicznej wiadomości, a mieszkańcy mogą wnosić uwagi. Następnie projekt ten wraz z wnioskiem dyrektora jest przesyłany przez burmistrza (urząd) do określonych instytucji – GIOŚ, Wody Polskie, Sanepid. Najpóźniej te dokumenty muszą dotrzeć do 28 lutego. A instytucje te mają 14 dni na wydanie opinii, jeżeli tego nie zrobią w tym czasie, uznaje się, że opinia jest pozytywna. Rada Miejska natomiast musi do 20 maja podjąć uchwałę.
Każdy ma swoją rolę do odegrania w samorządzie
Zatem każdy ma tutaj do odegrania swoją rolę. Rada nie może wejść w kompetencje ani dyrektora CKiR, ani tym bardziej burmistrza. Radni więc, wnioskując, by kąpielisko otworzyć wcześniej, liczą, że dyrektor weźmie pod uwagę ich wnioski. Później, kiedy dyrektor nie reaguje na wnioski radnych, mogą z nim rozmawiać na komisji, ale nie mogą być pewni, czy ustalenia na jednej z nich, nie zmienią się na drugi dzień, kiedy dyrektor ustali na innej komisji inną treść porozumienia. Rzecz jasna dwie strony (radni i dyrektor) mają swoje argumenty, co kończy się uwagami, że dyrektorowi się nie chce, a dyrektor na to dictum oburza się, bo przecież nie jest tak, że się nie chce. Na końcu, kiedy okazuje się, że radni jednego dnia słyszą jedno, a drugiego dnia co innego, mogą skorzystać ze swoich kompetencji. To znaczy mogą odrzucić uchwałę o wykazie kąpielisk z terminami otwarcia, co do których jest spór. Gdyby jednak tak zrobili, mogłoby to się zakończyć tym, że kąpielisko w Lginiu w ogóle nie zostałoby otwarte i nie byłoby tam ratowników. Wtedy w Internetach wschowskich w co drugim komentarzu przeczytać by można, jak to jeden radny lub druga radna są okrutni i doprowadzili do tego, że już nawet kąpielisko w Lginiu zostało zablokowane. Byłby wstyd, hańba i grillowanie wszystkich, którzy ośmieliliby się zabierać głos w tej sprawie. Dlatego też Rada Miejska nie skorzystała ze swoich kompetencji i nie odrzuciła uchwały. Część radnych zapewne liczy, że za rok uda się w końcu przeforsować zmiany, ale – jak wiadomo – liczą na to od dobrych kilku lat i jak do tej pory nic się w tej sprawie nie zmieniło.
Foto wykorzystane w grafice: Jonathan Petersson z Pexels
Źródła:
Uchwała – https://wschowa.esesja.pl/zalaczniki/167081/336_1600708.pdf
Podanie do publicznej wiadomości projektu uchwały – https://bip.gminawschowa.pl/59/850/Ogloszenie_o_mozliwosci_zapoznania_sie_z_projektem_uchwaly_dotyczacym_organizacji_kapieliska/
Ustawa Prawo Wodne (art. 37) – https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20170001566/U/D20171566Lj.pdf
____________PRZEMYŚL WSPARCIE DLA NOWYCH OPINII __________
Jeśli chcesz wesprzeć Nowe Opinie, możesz to zrobić poprzez portal zrzutka.pl – https://zrzutka.pl/72ucvn