Tego typu artykuły, tego typu zapętlenia

Motto:

Trzy tygodnie czekałem na stolik. Uciekłem się do groźby.

(prokurator Harvey Dent do Rachel Daves w: Mroczny Rycerz, reż. Ch. Nolan)

,,Mam nadzieję, że to jest ostatni tego typu artykuł, ostatnie tego typu stanowisko. Chciałbym, żebyśmy przestali rozmawiać za pomocą prasy, mediów, tylko usiedli i położyli na stole argumenty, techniczne”  – mówił wiceburmistrz Marek Kraśny na czwartkowej (24.03.) konferencji prasowej, która była odpowiedzią na stanowisko starosty powiatu wschowskiego, dotyczące rekultywacji wysypiska śmieci w Tylewicach, zamieszczone w papierowym i internetowym wydaniu samorządowego portalu zw.pl.

Nadzieja, czyli tego typu artykuły

Dziwna i trochę niepokojąca jest ta nadzieja wyrażana przez wiceburmistrza, szczególnie w kontekście artykułów zamieszczanych na samorządowym portalu. Mając w pamięci sporo tekstów, które publikuje tam wschowski samorząd, z których część było jawnym uprawianiem polityki wobec swoich lokalnych oponentów, wywiadów, które wychodziły poza urzędniczy obiektywizm, wypowiedź wiceburmistrza ociera się wręcz o groteskę. Można by odczytać ostatecznie wypowiedź M. Kraśnego i w ten sposób, że tego typu artykuły na samorządowym portalu (i w papierowych wydaniach tegoż) to tylko my, czyli samorząd wschowski ma prawo zamieszczać. I lepiej by było, by samorządowy portal zastanowił się czyje tego typu treści chce publikować. Tak można by interpretować wypowiedź zastępcy burmistrza – jako dobrą radę dla samorządowego portalu, by się w skupieniu i modlitwie pochylił nad sobą i tym, co robi, a na pewno w ciszy do tego potrzebnej, odnajdzie właściwą odpowiedź.

Rozległe pastwiska

Zresztą w całym tym rozgardiaszu tego typu artykułów, zdaje się, że najpierw Spółka Komunalna zamieściła tekst, w którym wyraziła swoje ubolewanie w związku z postawą starostwa, informując jednocześnie, że za kilka dni odbędzie się sprawa administracyjna w tej sprawie. Nie wiem na czym takie sprawy polegają, ale skoro panowie mieli jeszcze raz usiąść i merytorycznie ze sobą porozmawiać, to chyba w normalnych warunkach, poważni ludzie, prezesi, dyrektorzy, kierownicy i kto tam jeszcze, wyczerpują najpierw wszystkie możliwe sposoby porozumienia, a dopiero potem biegną żalić się na łamach samorządowego portalu. Zdaje się, że gdyby nie stanowisko Spółki Komunalnej, nie mielibyśmy stanowiska starosty, następnie konferencji prezesa, wiceburmistrza i innych osób, a w piątek (25.03.) wszystko wskazuje na to, że sprawa rozleje się na jeszcze szersze wody. Tym razem, z tego co się orientuję, będą to tak rozległe pastwiska, że za chwilę sprawą zajmie się prezydent USA, Joe Biden (znany jako Mroczny Rycerz), który ponoć tego 25 marca ma przyjechać do Polski. I jeżeli ktoś myśli, że sobie tutaj dowcipkuję, to muszę powiedzieć, że nie bardzo.

Pieniądze są mieszkańców – przynajmniej tak twierdzi prezes

W każdym razie fajna była ta konferencja, zwana briefingiem prasowym, bo nawet w którymś momencie prezes Spółki Komunalnej przyznał, że gdyby wydać duże pieniądze na rekultywacje, jak chce tego ponoć starostwo, to nie taka prosta sprawa, bo to nasze pieniądze, w sensie mieszkańców. Dawno nikt ze wschowskiej bańki samorządowej nie używał takich wielkich kwantyfikatorów. Nagle okazało się, że wszystkie pieniądze są nasze, w sensie mieszkańców, a samorządowcy o te nasze pieniądze dbają, chcą dla tych naszych pieniędzy jak najlepiej. Wzruszyłem się. Czy samorządowy portal mógłby przy okazji – taką mam prośbę – zrobić 30-minutowy filmik tylko z tej wypowiedzi i zapętlić ją i puścić na swoim samorządowym portalu? Byłoby miło. Z góry dziękuję.

Troska i nadzieja, czyli słów kilka do działu PR

Mam też małą uwagę do działu PR wschowskiego samorządu. Chcę powiedzieć, ze wypowiedzi radnych nie pomogły. Radny W. Brzechwa w którymś momencie był bardzo zachowawczy, mówiąc, że owszem, był w gminach, gdzie taka rekultywacja miała miejsce, ale tam, gdzie cały proces się odbył i widoczna była tylko zielona polana, to on nie wie – tak mówił – jakie odpady wykorzystano do tej rekultywacji. Zabrzmiało to co najmniej dziwnie. Bo z takich wypowiedzi mogą rodzić się rozmaite i niepotrzebne spekulacje. Natomiast drugi radny, T. Sobczuk, który również był w tych samych gminach, niemal całą swoją wypowiedź poświęcił na to, by powtórzyć niemal słowo w słowo to, co mówił wcześniej radny Brzechwa. To z kolei mogło sprawiać wrażenie, że radny nie ma nic do powiedzenia, ale przyszedł, bo mu kazali. Innymi słowy – kierując te słowa pełne troski i nadziei do działu wschowskiego PR – popracowałbym jeszcze nad doborem osób, wyznaczonych do udziału w tzw. briefingu prasowym.

Foto wykorzystane w grafice: cottonbro z Pexels

____________PRZEMYŚL WSPARCIE DLA NOWYCH OPINII __________

Jeśli chcesz wesprzeć Nowe Opinie, możesz to zrobić poprzez portal zrzutka.pl – https://zrzutka.pl/72ucvn

Dodaj komentarz