Burmistrz powołał kilka dni temu troje nowych pełnomocników, tym razem ds. wolontariatu, przedsiębiorców i młodzieży. Zdecydował tak, ponieważ jego zdaniem poprzedni pełnomocnicy od stowarzyszeń, klubów sportowych i seniorów sprawdzili się, rezultaty ich pracy są widoczne (np. w postaci dokumentów o współpracy z org. pozarządowymi i klubami sportowymi oraz zasad przyznawania dotacji klubom sportowym), a najwięcej się dzieje wokół seniorów.
O działalności pani pełnomocnik od spraw stowarzyszeń pisałem kilka razy. Rzeczywiście burmistrz może być tutaj zadowolony, ponieważ pani pełnomocnik nie wniosła żadnej, nowej jakości. Moim zdaniem nie ma też niczego do powiedzenia, co mogłoby stanowić jakąkolwiek świeżość dla lokalnego NGO. A spotkania z panią pełnomocnik, w których uczestniczyłem, były kompromitujące. Rozumiem, że to pana burmistrza zadowala. Każdy burmistrz ustawia poprzeczkę, ta akurat jest tak nisko zawieszona, że niżej już być nie może.
Co do sportu – mam mieszane uczucia. Wypracowano rzeczywiście zasady przyznawania dotacji klubom sportowym, ale trudno powiedzieć, jak one działają. Nie miałem okazji i nigdzie nie znalazłem wyników rozstrzygniętego konkursu dla klubów sportowych. Trudno więc powiedzieć, czy coś działa, czy nie. Nie sądzę, żeby działała idea #aktywnaWschowa, ale mogę czegoś nie dostrzegać. Prowadzenie facebookowego konta o tej nazwie, to zdecydowanie za mało. A o strategii rozwoju sportu pisałem dość obszernie, więc kto czytał, ten zna wartość tego dokumentu. Natomiast fakt, że nie wszystkie osoby, związane z lokalnym sportem, wiedziały w ogóle, że były konsultacje w sprawie tej strategii, jest co najmniej dziwne. Pełnomocnik jest aktywny, to na pewno, udziela się i ma zdaje się sporo energii. Czy coś z tego wynika? Moim zdaniem trudno powiedzieć.
Najmniej śledzę aktywność pani pełnomocnik ds. seniorów, ale moi znajomi podkreślają, że tutaj sporo się dzieje, a skoro tak twierdzą, to pewnie tak jest, bo mam do nich zaufanie.
W każdym razie dobre samopoczucie burmistrza Wschowy jest nieco na wyrost. Owszem, można powołać jeszcze więcej pełnomocników, licząc, że na dziesięć stref aktywności, co najmniej dwie będą działały na miarę oczekiwań. Chociaż w tym miejscu dochodzimy do raczej nierozwiązywalnego problemu. Bo zdaje się, że pełnomocnicy mają spełniać oczekiwania burmistrza, a czy spełniają oczekiwania mieszkańców, to jest sprawa drugorzędna. Na konferencji, gdzie burmistrz ogłosił powołanie nowych pełnomocników, można było usłyszeć, że być może powstanie nawet rada młodzieżowa. Jestem przekonany, że można powołać wszystko co tylko jest możliwe, a nawet więcej. I uważać tak, jak do tej pory, że skoro się coś powołało, to znaczy, że to działa. Powtarzanie tego, jak mantrę, nie przysłoni faktu, że w tej sferze jedne rzeczy działają, inne tak sobie, a jeszcze inne – w ogóle. Akceptowanie tego stanu rzeczy, to oczywiście przywilej każdego burmistrza, ale nie każdy burmistrz korzysta z tego wątpliwego prawa.
Foto wykorzystane w grafice: The Lazy Artist Gallery z Pexels
___________PRZEMYŚL WSPARCIE DLA NOWYCH OPINII __________
Jeśli chcesz wesprzeć Nowe Opinie, możesz to zrobić poprzez portal zrzutka.pl – https://zrzutka.pl/72ucvn

Dodaj komentarz