Genialna przyjaciółka. Nie ma łatwych transferów między niższą, a wyższą klasą społeczną

Jest scena w serialu ,,Genialna przyjaciółka”, kiedy Elena Greco, młoda kobieta, która za chwilę skończy studia w Pizie, rozmawia w restauracji z rodziną swojego przyszłego męża. Siedzą w dobrej restauracji. Elena uczestniczy w tym spotkaniu, chociaż to za dużo powiedziane. Jest bierna, o czym za chwilę. Przysłuchuje się, w jaki sposób polemizują ze sobą ojciec i córka. Ojciec jest jednym z ważniejszych profesorów w akademickim świecie, matka stoi na czele dobrze prosperującego wydawnictwa, syn, który będzie za kilka lat mężem Eleny, właśnie szykuje się do kariery naukowej na uniwersytecie we Florencji, córka jest równie dobrze wykształcona, a przy tym wyraźnie sympatyzuje z lewicowymi ideałami, które zaczynają powoli rozsadzać Włochy od środka. Właśnie, bo wszystko to dzieje się we Włoszech pod koniec lat 60., a Greco wkrótce będzie świadkiem burzliwej historii, pisanej przez lewicujących studentów, pochodzących z dobrych, bogatych, inteligenckich domów.

Genialna przyjaciółka. Ewentualny awans społeczny

,,Genialna przyjaciółka” jest adaptacją tetralogii (cykl czterech powieści) Eleny Ferrante. Więc Elena Greco nie będzie jedynie jeszcze jedną lewicującą kobietą, która przyłączy się do uniwersyteckiego chóru niezadowolonych. Nie byłaby wtedy bohaterką Ferrante. Elena pochodzi z ubogich przedmieść Neapolu. Ma tam sporo przyjaciół, którzy nie mieli tyle szczęścia co ona i nie wyrwali się z prowincji. Są za to zjadani, mieleni i wypluwani przez nowe fabryki, powstające w małych miasteczkach, które na pstryknięcie palcem, mają tam tanią siłę roboczą. Ferrante tak buduje tę historię, że mamy w niej nie tylko prowincję, która osacza dorastających tam młodych ludzi, ale przede wszystkim, łączy ona cały szereg upokorzeń i pułapek, których siłą napędową jest przemoc fizyczna i symboliczna wymierzona między innymi, a właściwie przede wszystkim w kobiety. Kapitalizm jest tam jedną z mocniejszych stron w tej fatalnej grze wraz z pewnym modelem patriarchalnego porządku, podporządkowanego małomiasteczkowej hipokryzji, połączonej z psychozą religijności, szemranymi interesami, biedą dochodami za ciężką, fizyczną pracę itd., itp. Tak na marginesie można tam się przejrzeć, jak w lustrze. Hierarchiczność prowincji ma w sobie coś wiecznego, a ewentualny awans społeczny, to zawsze efekt miksu szczęścia, znajomości, zależności, rodzinnych koligacji, pokoleniowych wpływów, uniżoności, umiejętności zdradzania wszystkiego i wszystkich za kilka setek więcej na koncie, cynizmu, braku idei, etyki, czegoś trwałego. Gdzieś wyczytałem, ale nie pamiętam gdzie, że struktura przednowoczesnego społeczeństwa włoskiego, podobnie, jak polskiego, składała się w przeważającej części z chłopów. Jeżeli tak, to nie pozostaje to bez wpływu na bohaterów Ferrante.  

Prowincjonalna nauczycielka

Ale zanim to wszystko się wydarzy w serialu, mamy tę scenę w restauracji. Elena Greco chwilę wcześniej szykuje się do obrony pracy magisterskiej. Rozmawia z promotorem o swoich planach zawodowych. Zdradza mu, że chciałaby zostać na uczelni. Dowiaduje się wtedy, że to raczej niemożliwe. Owszem, jest bardzo zdolną studentką, ale jej pochodzenie (rodzice byli robotnikami, żadne z nich nie ukończyło szkoły podstawowej), przyzwyczajenia, akcent neapolitański, to wszystko sprawia, że nie byłaby dobrą wykładowczynią. Wprowadzałaby na zajęciach z młodymi studentami pewien chaos, niezręczność, zbyt niespójną mieszankę kulturową, można by powiedzieć, że jej rasowe pochodzenie wydawało się mało przekonujące. Nadawała się co najwyżej na prowincjonalną nauczycielkę.

Ryba w wodzie, przyprawa w sosie

Więc, kiedy Elena Greco siedzi w restauracji z wpływowymi rodzicami swojego przyszłego męża, z ich elokwentnymi, dorosłymi dziećmi, rozumie na czym ta jej nieprzystawalność polega. Rozumie, że nie jest, jak oni, rybą w wodzie, naturalną i potrzebną przyprawą w sosie. Słucha ich rozmów i dostrzega, co to znaczy, urodzić się w zupełnie innym miejscu, w zupełnie innych warunkach, w zupełnie innym otoczeniu. Wyrwała się rodzinnemu przeznaczeniu, wykształciła, będzie panią magister, ale nie jest w stanie jeszcze nadrobić tego czegoś, co czyniłoby ją naturalniejszą, mniej spiętą, pewniejszą swoich przekonań, na tyle pewną, by z równą swadą i łatwością rozmawiać i żonglować ideami, spierać się o nie. Nie spinać się przy tym, jakby toczyło się kolejną wojnę na śmierć i życie, nie irytować, tylko brać udział w czymś, co może nie ma zbyt wielkiego znaczenia, bo to tylko rozmowa w restauracji, przy obiedzie, a pomimo tego w Elenie z przedmieść Neapolu, wyzwalała w niej samej coś nieprzyjemnego i gorzkiego.

Nie ma łatwych transferów

W powieściach Eleny Ferrante, podobnie, jak w serialu ,,Genialna przyjaciółka” nie ma łatwych transferów między niższą, a wyższą klasą społeczną. Szczególnie dotyczy to kobiecych bohaterek. Jest taki zabieg w amerykańskiej adaptacji ,,Córki” włoskiej pisarki, z którego mogłoby wynikać, że kariera głównej bohaterki na uniwersytecie, to wynik jej pracy i naturalnego awansu społecznego. Powieść Ferrante inaczej rozkłada akcenty. Nie jest tak optymistyczna. Włoska pisarka nie buduje lukrowanej opowieści, szczególnie tej, która współcześnie za sprawą tzw. treningu personalnego, wysypu coachów od siedmiu boleści, obiecuje zdrowie w głowie, kliknięcie/przeskok w mózgu, które wystarczy, by świat wyciągnął ramiona, a konta bankowe, szczęścia, sny najrzadsze – wszystko to wskoczyło na swoje tory sukcesu w każdej możliwej formie.  Nic z tego. U Ferrante to zawsze będzie pewna mikstura wysiłku, często szczęścia, ślepego losu, talentu, odpowiedniego czasu, którego logiki nikt nie zna itd., itp. Nic z tych rzeczy nie działa w powieściach włoskiej pisarki osobno, czego można by się uchwycić i zbudować w oparciu o to scenariusz swojego życia. U Ferrante scenariusz ten często się rwie, zacina, ma liczne, puste, niezapisane kartki, jest tam sporo chaosu i nigdy nie wiadomo, czy na końcu tego tunelu trafimy na monstrum, czy jego antonim.

___________PRZEMYŚL WSPARCIE DLA NOWYCH OPINII __________

Jeśli chcesz wesprzeć Nowe Opinie, możesz to zrobić poprzez portal zrzutka.pl – https://zrzutka.pl/72ucvn

2 Comments

Dodaj komentarz