Znowu będą likwidować. Tym razem to nie gmina planuje, a Ministerstwo Sprawiedliwości i chociaż oddalone jest od Wschowy o kilkaset kilometrów, to jednak w planach ma likwidację sądu i prokuratury.
Według projektu ministerstwa ma zniknąć 115 małych sądów. Kryterium według którego wpisano na listę sądy do likwidacji jest niezbyt wyszukane – tam gdzie pracuje mniej niż 14 sędziów nie opłaca się utrzymywać sądu. W związku z tym w województwie lubuskim poza Wschową, ewentualna likwidacja dotyczy również Żagania i Krosna Odrzańskiego.
W styczniu minister Gowin ma spotkać się z samorządowcami, szczególnie tam, gdzie likwidacja wywoła najwięcej kontrowersji, czyli jak z tego wynika spotka się z wszystkimi, bo gdzie niby miałaby nie budzić wątpliwości?
Jeżeli we Wschowie zlikwidują sąd rejonowy, wtedy według projektu ministerstwa, pozostaną dwa wydziały zamiejscowego sądu rejonowego i będzie to wydział karny i cywilny. W niektórych miejscowościach możliwe, że powstaną jeszcze wydziały rodzinne i ds. nieletnich. Nie będzie natomiast wydziałów pracy, gospodarczych, wieczysto-księgowych. Wydziały zamiejscowe podlegałyby sądowi rejonowemu w Nowej Soli. Zmiany mają wejść od 1 lipca 2012 roku.
W Zielonej Górze ma zostać zlikwidowany Oddział Gospodarczy Sądu Okręgowego. Wszystkie te działania oczywiście mają na celu oszczędności.
Poza likwidacją sądów, od września mówi się również o likwidacji prokuratur, tutaj miałyby zniknąć z mapy Polski 82 oddziały, w tym wschowski.
Rok 2012 więc zapowiada się pod znakiem cięć – to było do przewidzenia. Gdyby Wschowę pozbawiono sądu rejonowego i prokuratury, a już wcześniej województwa nie dogadały się co do pociągów na linii Leszno-Wschowa-Głogów, niech jeszcze któregoś dnia słońce zacznie oszczędzać, a wiosna miałaby się spóźnić, to mielibyśmy małą apokalipsę w mieście powiatowym, a tak może chociaż natura nas oszczędzi.
Tekst pochodzi z bloga ale sam w to nie wierzę (2011-2014)