
Zdaniem burmistrza Wschowy osoba, która bez powodzenia będzie ubiegała się o fotel burmistrza, a dostanie się do Rady Miejskiej, na pewno będzie torpedować wszelkie inicjatywy, pomysły i funkcjonowanie samorządu. Tak zdaniem burmistrza wygląda sytuacja w Radzie Miejskiej we Wschowie, gdzie mandat zdobyli jego kontrkandydaci, czyli Miłosz Czopek i Przemysław Gliński. Dlatego burmistrz chciałby, żeby została zmieniona ordynacja wyborcza, aby takie osoby nie mogły jednocześnie kandydować na burmistrza i do Rady Miejskiej. Mogliby jedynie ubiegać się o mandat w radzie powiatu lub sejmiku wojewódzkim. Takiej wypowiedzi udzielił burmistrz Wschowy podczas debaty, która odbyła się 28 maja w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze. Dziennikarka Gazety Wyborczej, skomentowała wypowiedź burmistrza, mówiąc, że ten pomysł ogranicza prawa, jest niezgodny z konstytucją, a wręcz jest szaleńczy.
28 maja w sali prasowej Urzędu Marszałkowskiego w Zielonej Górze odbyła się debata lubuskich samorządowców na czele z marszałek Anną Elżbietą Polak. Uczestniczył w niej między innymi burmistrz Wschowy Konrad Antkowiak, a wszyscy debatujący rozmawiali o samorządzie, który właśnie obchodzi 30-lecie istnienia.
Podczas debaty wypowiadano się również o współpracy burmistrzów z Radą Miejską. Burmistrz Konrad Antkowiak postanowił w tej sprawie podzielić się swoimi spostrzeżeniami, które zamieszczamy poniżej, cytując dosłownie słowa burmistrza:
Jeżeli chodzi o Radę (Miejską – przypis mój), to ja zazdroszczę koledze Pawłowi Rady (mowa o Pawle Lichtańskim, burmistrzu Iłowej), bo jeżeli byłoby to kiedyś możliwe, może będzie, to prawdopodobnie chciałbym, aby była w jakimś stopniu zmieniona ordynacja wyborcza i żeby kandydaci na burmistrzów nie mogli kandydować jednocześnie do rad gmin. Ponieważ ja mam tego typu sytuację, że moich dwóch kontrkandydatów jest obecnie radnymi. Tak naprawdę mamy notoryczną kampanię wyborczą. Mamy paraliż decyzyjny, jeżeli chodzi o radnych, ponieważ tam z reguły moje wszystkie inicjatywy będą odrzucane. Stąd tego typu sytuacja, że burmistrz w 99 procentach, czy kandydat na burmistrza startuje jednocześnie do rady gminy na pewno się dostanie do tej rady, na pewno będzie torpedował wszelkie inicjatywy, wszelkie pomysły i funkcjonowanie samorządu.
Dziennikarka Gazety Wyborczej, która pełniła podczas debaty rolę moderatora, skomentowała wypowiedź burmistrza Wschowy:
Taki pomysł, to (pomysł) bardzo ograniczający prawa, niezgodny z konstytucją, szaleńczy wręcz – mówiła.
Burmistrz Wschowy dodał jeszcze:
Pozostawiłbym możliwość kandydowania do rady powiatu, czy do sejmiku wojewódzkiego. Tego rodzaje sytuacje rodzą wyłącznie konflikty w radach. Chyba, że się ma taką sytuację, jak kolega Paweł.(Lichtański, burmistrz Iłowej – przypis mój)
Komentarz:
W historii wschowskiego samorządu mieliśmy w Radzie Miejskiej osoby, które nie wygrały wyborów na burmistrza, ale zdobyły mandat radnego. To między innymi – Zdzisław Mazur, Krzysztof Grabka, Krzysztof Owoc, Miłosz Czopek, a obecnie Przemysław Gliński. Chciałbym dowiedzieć się, który z nich przejawiał takie zapędy, aby torpedować pomysły, inicjatywy oraz funkcjonowanie samorządu. Bo skoro zdaniem burmistrza Antkowiaka jest to więcej niż pewne, że tak to się odbywa, to ciekaw jestem czy któryś z wymienionych radnych, zdaniem obecnego burmistrza zachowywał się w ten sposób? Czy też praktyki, o których wspomina, pojawiły się znienacka dopiero wtedy, kiedy to on został burmistrzem. Jeżeli tak, to warto, aby podczas najbliższej Rady Miejskiej opowiedział o tym radnym i opinii publicznej – jak to jest? Kto torpedował, ewentualnie, w jaki sposób obecnie działania samorządu torpedują panowie Czopek i Gliński. Myślę, że czeka nas ciekawa dyskusja.
Dodaj odpowiedź do Norbert Czechowski Anuluj pisanie odpowiedzi