Mieszkańcu! Dawaj moje 8 milionów

Gmina w ostatnim tygodniu wypuściła trzy artykuły. Pojawiły się one na lokalnym portalu. Jeden dotyczył spraw, związanych z likwidacją szkół wiejskich, drugi opisywał punkt widzenia wiceburmistrza Marka Kraśnego w sprawie osiedla Zacisze, a trzeci zaległości (podatkowych i za najem) na kwotę 8 milionów złotych.

Przynajmniej dwa pierwsze tematy wynikały z tego, że część mieszkańców wyrażała swoje niezadowolenie. Rodzice nie kryli dezaprobaty dla sposobu, w jaki gmina się z nimi komunikowała w sprawie likwidacji szkół wiejskich. A w sprawie osiedla Zacisza, a szerzej osiedla Unii Europejskiej – mieszkańcy tego terenu pokazywali w ostatnich tygodniach, w jakich warunkach żyją, a przede wszystkim w jakim stanie są drogi gminne w czasie roztopów.

Wygląda na to, że gmina postanowiła więc zareagować. Napisać, jak to wygląda z ich strony. W normalnych warunkach tego rodzaju problematyczne sprawy, opisywane są przez dziennikarzy, którzy zapraszają jedną i drugą stronę, rozmawiają z nimi, a potem pokazują mieszkańcom racje jednej i drugiej strony. We Wschowie tak to nie działa. Lokalny portal stał się pasem transmisyjnym dla jednostronnych, urzędniczych wypowiedzi. A facebook stał się pasem transmisyjnym dla wypowiedzi mieszkańców i rodziców. W dodatku nie ma nikogo, ani po jednej, ani po drugiej stronie, kto starałby się wszystkie te niejasności, niedociągnięcia komunikacyjne, rozwiązać. Kto byłby pośrednikiem, starającym się szukać kompromisu, łagodzącym skutki nieporozumień i pogłębiającego się rozdźwięku w sytuacjach konfliktowych. Wygląda to tak, jakby jedna i druga strona uprawiała politykę. Wschowscy rządzący w TVP Info, a mieszkańcy w TVN24. Wschowski samorząd wie swoje, a mieszkańcy swoje. Nie ma miejsca, gdzie obie strony mogłyby się ze sobą spotkać.

Na koniec urząd wypuścił jeszcze jeden artykuł o zaległych zobowiązaniach wobec gminy. Wynika z niego, że część mieszkańców i przedsiębiorców z racji niepłaconych zobowiązań podatkowych, oraz z opłat za wynajem lub dzierżawę, winni są gminie sporą sumę pieniędzy. Trudno powiedzieć, jaki cel jest tego artykułu, ponieważ sytuacja jest wszystkim zainteresowanym znana od lat. Informacje o zaległościach podatkowych otrzymują radni co kwartał w sprawozdaniu RB – 27S. Wiem, że nazwa tego sprawozdania za bardzo nikomu nic nie mówi. Ale w sytuacji, kiedy nowy pracownik Urzędu publikuje tekst na lokalnym portalu, informując, że te 8 milionów zaległości to między innymi efekt nieskuteczności w ściąganiu pieniędzy od mieszkańców, poprawności ich egzekwowania oraz braku kontroli podatników, to wymaga to szczegółowego omówienia.

W ten sposób to mogą sobie rozmawiać mieszkańcy podczas niedzielnego spaceru, spekulując na ten temat. Od nowego urzędnika, który teoretycznie, jest specjalistą w sprawie, którą opisuje, wymaga się więcej. Szczegółów, merytorycznego przygotowania i przedstawienia całej złożoności problemu. W przeciwnym wypadku istnieje podejrzenie, że w całym tym artykule nie chodzi o to, żeby coś mieszkańcom wytłumaczyć, ale żeby ich przytłoczyć kwotą zaległości, zasugerować, że to wina poprzedników i pokazać się z jak najlepszej strony. Bo przecież nikt o tym w ostatnich latach nie mówił. A skoro tak, to może ukrywał? A może nawet świadomie w ostatnich latach ukrywano w urzędzie te kwoty, niekompetencje i dopiero teraz za czasów obecnego burmistrza i nowego urzędnika – sprawy te wyszły na jaw.

W dodatku artykuł ten pojawia się w czasie, kiedy gmina przeznacza jedną z najmniejszych kwot na inwestycje w historii wschowskiego samorządu, tłumacząc, że to rok koncepcji i planowania, kiedy mieszkańcy Osiedla Europejskiego wyraźnie pokazują, że coś jest nie tak z podstawowymi obowiązkami gminy, a część rodziców szkół wiejskich wyraźnie wskazuje, że czuje się lekceważona przez przedstawicielu urzędu. Co wtedy robi urząd? Pokazuje 8 milionów, które gmina mogłaby ,,poświęcić więcej środków na realizacje zadań inwestycyjnych i rozwojowych”. A mówiąc jeszcze inaczej – wydaje się, ze gmina sugeruje, że już nie tylko rząd PiS utrudnia rządzenie wschowskiemu samorządowi, nie tylko wydatki na oświatę ciągną samorząd w dół, ale na końcu to mieszkańcy, zalegający z podatkami, podcinają gałąź na której wszyscy siedzimy. Czy tak rzeczywiście jest? Postaram się przez najbliższy tydzień poświęcić tej sprawie kilka artykułów, szczególnie zaległym 8 milionom. Może uda się porozmawiać ze specjalistami, którzy wytłumaczą sprawę zaległości, wskażą skąd się one biorą, czy rzeczywiście można je odzyskać i w jakim stopniu. Zapraszam w takim razie na Nowe Opinie. To będzie tydzień z lokalnymi podatkami, opłatami za najem i tym podobnymi, fascynującymi sprawami.

Jedna odpowiedź

  1. burmistrz umie tylko posługiwać się argumentami na swoją niekompetentność. żeby się bronić przed tym że wydaje pieniądze na bzdurne działania promocyjne, swój wizerunek, beznadziejne bramki w urzędzie, które tylko pokazują jak bardzo boi się konfrontacji z mieszkańcami lub nie chce się z nimi spotykać, że aż się zabarykadował. na kształcenie swoich pionków w całej grze – kierowników i dyrektorów. teraz straszy i chce się bronić przed tym wszystkim pokazując pana kierownika, który bezprawnie jest na tym stanowisku, wytyka palcem że inwestycji nie ma przez mieszkańców i ich zadłużenia. niczym sie to nie różni od propagandy pisowskiej

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do mieszkaniec Anuluj pisanie odpowiedzi

The enchanting psychedelic literature.

Welcome to Psychedelic. Here, we're dedicated to exploring the transformative power and profound insights found within the pages of psychedelic-inspired books and literature.