Poniższy tekst jest odpowiedzią na artykuł zamieszczony na portalu zw.pl o zaległościach, jakie mieszkańcy i przedsiębiorcy winni są gminie. Autorem tekstu jest urzędnik, chociaż nie wynika to z samego artykułu. W tytule widnieje imię i nazwisko, ale dla zwykłego odbiorcy może się wydawać, że to portal jest autorem, a imię i nazwisko w tytule, to nowy dziennikarz portalu. Rzecz jednak ma się inaczej. Autorem jest nowy kierownik referatu podatków we wschowskim urzędzie. Twierdzi on, że na koniec 2019 roku zaległości z nieopłaconych podatków oraz najmu i dzierżawy, wynosiły ponad 8 milionów złotych. 5,5 miliona z podatków lokalnych od osób prawnych (przedsiębiorców) i fizycznych (mieszkańców) i nieco ponad 2,5 miliona z najmu i dzierżawy.
W tym tekście zajmuję się tylko podatkami lokalnymi, czyli podatkami od osób prawnych i podatkami od osób fizycznych. A jego celem jest sprawdzenie, czy dane podane przez wschowskiego urzędnika pokrywają się z faktami. Żeby to sprawdzić, korzystałem ze strony Regionalnej Izby Obrachunkowej w Zielonej Górze. W Biuletynie Informacji Publicznej znajduje się dział – sprawozdawczość jst (jednostek samorządu terytorialnego). W tej zakładce znajdują się kwartalne sprawozdania każdego samorządu województwa lubuskiego. Są to sprawozdania powstałe na bazie dokumentów, które co kwartał każdy samorząd jest zobowiązany przesyłać do RIO. Ten dokument nosi nazwę – Sprawozdanie RB-27S. We Wschowie to sprawozdanie otrzymują radni. Nie znalazłem go na stronie wschowskiego BIP. Ale warto zauważyć, że od października 2020 roku miesięczne sprawozdania są tam zamieszczane.
Na podstawie sprawozdań, zamieszczonych na stronie RIO, dowiemy się między innymi, jak gminy planowały budżety. Mamy tam podane wszystkie możliwe kwoty. Zobaczymy, w jaki sposób te budżety zostały zrealizowane. Dowiemy się również z tych sprawozdań o zaległościach.
Link do strony RIO znajduje się – TUTAJ. Żeby dowiedzieć się o interesujących nas zaległościach w lokalnych podatkach, musimy sobie otworzyć któryś z budżetów na dany rok, a potem wybrać dochody. Dlaczego dochody? Dlatego, że podatki lokalne stanowią część dochodów gminy. Z tabeli, która nam się otworzy, dowiemy się, jak były dochody planowane, jakie osiągnięto na koniec roku wyniki i jakie gmina ma na koniec roku zaległości. Nie znam innego dokumentu, dostępnego publicznie, z którego możemy dowiedzieć się o zaległościach. Nie są one widoczne w uchwalanym co roku budżecie. Nie znalazłem ich również w sprawozdaniach z wykonanego budżetu. Są one jakby na osobnym rachunku. Nie wpisane są ani do dochodów gminy, ani w deficyt gminy. Nie są żadną wartością dla uchwalanego budżetu, ani żadnym obciążeniem dla wykonanego budżetu.
Dowodem na to niech będzie poniższa tabela. Znajdują się w niej kwoty, dotyczące podatków lokalnych – osobno od osób fizycznych i osobno od osób prawnych. Zestawienie to pokazuje kwoty tak, jak były planowane w budżetach i tak, jak były zrealizowane. Znajdziemy je w każdym uchwalonym budżecie i w każdym sprawozdaniu z wykonania budżetu. Tabela ta pokazuje, jak według budżetowych rozliczeń przedstawiała się sytuacja z podatkami w latach 2014-2019. Dowiemy się z niej, że łączny bilans tych lat daje nam 0,5 miliona na plusie. Chociaż, jak wiemy z artykuły na zw.pl – nie ma żadnego plusa, tylko jest spory minus. I to prawda. Są zaległości, ale – jak pokazuje ta tabela, one nie wynikają z planu i wykonania budżetu. Wynikają z czegoś innego.
Poniżej tabela z RIO z czwartego kwartału 2019 roku. Przedstawia ona na potrzeby tego artykułu dochody z podatku od osób prawnych i dochody z podatku od osób fizycznych. Po lewej stronie widoczna jest numeracja – osobna dla Działu, osobna dla Rozdziału i osobna dla paragrafów. Nas interesuje Dział 756, Rozdziały 75615 (dochody z podatków od osób prawnych) i 75616 (dochody z podatków od osób fizycznych). Rozdziały te zawierają Paragrafy. Każdy z nich oznacza inny rodzaj podatku. Np. 031 to podatek od nieruchomości, na którym są największe zaległości. Ma to samo oznaczenie dla osób prawnych i osób fizycznych, tylko jest zaklasyfikowane do osobnych Rozdziałów. Tabela ta pokazuje poszczególne kwoty na koniec 2019 roku. Dowiemy się z niej, jak na poszczególnych paragrafach wyglądały zaległości (ostatnia kolumna). Sąsiaduje ona z należnościami. I według moich obliczeń, kwoty podane w artykule, zamieszczonym na portalu zw.pl, biorą się nie z zaległości, ale z należności. Nie będę tutaj tłumaczył czym się one różnią, ale na końcu artykułu zamieszczam załącznik, przesłany z RIO z wyjaśnieniem do poszczególnych kolumn.
Poniżej zestawienie zaległości z lat 2014-2019. Dane pochodzą ze sprawozdań, zamieszczonych na stronie RIO. Dane z poszczególnych lat zawierają podsumowanie tych zaległości. Wynika z tego, że zaległości w podatkach lokalnych wynoszą na koniec 2019 roku prawie 3, 8 miliona złotych. Gdyby założyć, że zaległości z najmu i dzierżawy zostały podane prawidłowo, to mielibyśmy nie ponad 8 milionów, a 6, 3 miliona złotych.
Poniżej zestawienie zaległości tylko z podatków od nieruchomości tak dla osób prawnych jak i osób fizycznych. To zestawienie zamieszczam dlatego, że właśnie z tego podatku są największe zaległości. Jeżeli je porównamy z łącznymi sumami z tabeli wyżej, to okaże się, ze stanowią zdecydowaną większość całej kwoty zaległości.
Poniżej zestawienie wpływów, jakie gmina osiągnęła, dzięki odsetkom za nieterminowe wpłaty z tytułu podatków. Są one wynikiem zapewne upomnień, które gmina co roku wysyła do mieszkańców.
Te tabele z jednej strony pokazują, jak wyglądają zaległości w latach, o których pisał urzędnik na portalu zw.pl. Z drugiej strony wykazują inne kwoty. Nie będę tego komentował, bo wydaje mi się, że sporo już napisałem, co myślę o artykule urzędnika oraz o różnicach, jakie wynikają z przedstawionych kwot.
Natomiast koniecznie trzeba wytłumaczyć czym są te zaległości. Skąd się biorą i jaka jest w ogóle szansa na ich odzyskanie. Jest to o tyle ważne, że pozwoli nam zrozumieć – dlaczego one powstają, czy w ostatnich latach gmina podejmowała kroki, aby je zniwelować, a jeżeli podejmowała, to na jakie problemy trafiała na drodze. To wszystko pozwoli nam również odpowiedzieć na pytanie, czy artykuł urzędnika, to kolejna próba zadbania o wizerunek burmistrza, czy też stoją za tym realne możliwości/pomysły, które pozwolą gminie odzyskać zaległe pieniądze. O tym postaram się napisać jeszcze w tym tygodniu. Wtedy też przedstawię tabelę z rejestrem zaległości innych gmin z województwa lubuskiego. Będą to gminy o zbliżonej do Wschowy liczbie mieszkańców. Bo jeżeli zaległości, podobnie, jak te wschowskie, pojawiają w wielu gminach województwa lubuskiego, to warto sobie odpowiedzieć na pytanie – dlaczego do tej pory nikt sobie z nimi nie poradził. Warto więc się temu przyjrzeć i tym samym odpowiedzieć na pytanie, czy powody, dla których one powstały, to te same powody, które wspominany tutaj wschowski urzędnik wymienił w artykule.




Dodaj odpowiedź do Rafał Dybowski Anuluj pisanie odpowiedzi