Znowu będzie płacz i zgrzytanie zębów, bo projekty złożone przez burmistrza Konrada Antkowiaka w konkursie Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych nie zdobyły nawet złotówki. Znowu będzie, że PiS daje swoim, a buntownikowi ze Wschowy pozostaje cieszyć się swoją moralną wyższością nad zepsuciem i moralną zgnilizną tego kraju, w której rządzi Prawo i Sprawiedliwość.
Z drugiej strony – znowu będziemy mówić, że wschowski samorząd potrafi uprzykrzyć życie organizacjom pozarządowym, potrafi doprowadzić do tego, że Rada Miejska głosuje za zwolnieniem z pracy radnej, potrafi nieustannie wymieniać kadrę w urzędzie, zwolnić co najmniej jedną osobę z tego urzędu z naruszeniem prawa, likwidować budżet obywatelski, żeby wprowadzić inicjatywę lokalną, która na poziomie uchwały i jej uzasadnienia woła o pomstę do nieba – wszystko to wschowski samorząd ma opanowane w jednym, małym palcu, ale żeby zdobyć środki na inwestycję z Rządowego Fundusz Inwestycji Lokalnych, to tego już nie potrafi. Na to nie ma pomysłu. Tej sztuki nie opanował. Sława potrafiła w poprzednim rozdaniu, Szlichtyngowa również, nie wspominając powiatu wschowskiego (tutaj wiadomo, PiS rządzi, więc też PiS PiS-owi krzywdy nie zrobi), a Wschowa – nie.
Wychodzi na to, że to musi być spisek. Bo skoro – jak twierdzi przewodnicząca Rady Miejskiej – burmistrzowie są wzywani do Zielonej Góry, bo będą z tego pieniądze, a na razie tych pieniędzy nie widać, to naprawdę jest to spisek nie lada, skoro burmistrzów nie wzywa się do Gorzowa Wlkp., gdzie urzęduje wojewoda lubuski.
Znowu będzie, że Wschowa jest antyrządowa, rebeliancka, jak Poznań, Wrocław i Warszawa (co za szlachetne towarzystwo), bo w wyborach prezydenckich i do Sejmu wygrywał na ziemi wschowskiej… a nie, wróć, we Wschowie przecież wygrywa PiS.
Znowu będzie, że do Wschowy przyjechał prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i… a nie, wróć, Rada Miejska Wrocławia przyjęła ostatnio deklarację tolerancji i szacunku dla praw człowieka, w ramach przeciwwagi dla stref wolnych od LGBT, a przecież Rada Miejska we Wschowie podobnej deklaracji nie chciała przyjąć.
Zatem jesteśmy prawdziwą rebelią na mapie województwa lubuskiego, a jeszcze większą awangardą na mapie Polski. Szkoda tylko, że nikt inny oprócz nas tego nie zauważa.

Dodaj odpowiedź do Karol Anuluj pisanie odpowiedzi