Nie dam rady. Proszę mi uwierzyć, starałem się, chciałem, powstrzymywałem się, ale nic z tego. To jest silniejsze ode mnie. Po prostu muszę publicznie zadać pytanie. Jak tego nie zrobię, to zacznę pisać na murach, albo wysadzać podziemne tunele w mieście. Naprawdę myślałem, że mi przejdzie. Obejrzałem w tym czasie Sexify (polska produkcja) i pierwszy sezon Sex Education (brytyjska produkcja, wiem, coś późno się zdecydowałem). Przeczytałem to i owo, w tym odpowiedź na skargę do WSA oraz o sporach między FBI a CIA przed 11 września w 2001 roku. Przejrzałem też kilka opracowań na temat argumentacji słusznościowej i celowościowej (polecam). Nie pomogło. Więc nie będę udawał, że mnie to nie interesuje. Że jest mi to obojętne. Więc pytam – Gdzie jest pani dyrektor?
Napisano kilka dni temu na oficjalnym profilu burmistrza, że pani dyrektor biura inwestycji wizytowała z burmistrzem i wiceburmistrzem, że akcja tych wizyt miała miejsce w kilku wsiach sołeckich z terenu gminy Wschowa (dobrze, że nie z terenu Niecieczy). A jednak na zdjęciach pani dyrektor nie ma. Są za to panowie. Widać, jak to mówią w profesjonalnych studiach fotograficznych, kamera ich lubi. Na pewno się do tego profesjonalnie przygotowali. Bo, czego, jak czego, ale profesjonalizmu panom burmistrzom nie można odmówić. Zatem na pewno przeczytali 10 wskazówek, jak dobrze wypaść przed obiektywem aparatu (tym mitycznym okiem Saurona, tym ezoterycznym trzecim okiem czakry, przed którym nic się nie ukryje). Świetnie dobrali garderobę, postawili na mniej, znaczy więcej, nie robią zbyt wielu dziwnych min, czasami nie ma ich w kadrze, jest za to budynek w Buczynie. Czasami stoją tyłem do obiektywu, przy płocie i patrzą w dal, jak młodzieniec na płótnie Caspara Davida Friedricha ,,Wędrowiec nad morzem mgły” z 1817 roku. Wszystko jest tak, jak powinno być podczas wizytacji wsi sołeckich z terenu gminy Wschowa. Nie zmienia to jednak faktu, że pani dyrektor nie ma na zdjęciach, chociaż notka wyraźnie wskazuje, że pani dyrektor również wizytowała.
Nie chcę rozsiewać w tym miejscu teorii spiskowych. Że na przykład, podczas wizytacji wsi sołeckich, ważne jest, aby fotografować mężczyzn. Bo polska wieś ma twarz mężczyzny. Na przykład. Taki przykład podaję tylko. Albo, że na tle płotów i ogrodzeń lepiej wypadają mężczyźni, szczególnie podczas wizytacji. Że jak ktoś patrzy w bezkresną dal, to niewątpliwie jest to czynność przypisana tylko jednej płci. Można wtedy uchwycić tę szczególną, męską optykę, która objawia się w głębi spojrzenia, wybiegającą daleko poza wizytowane wsie, martwiącą się o los wschowskich sołectw, los gminnych dróg, jak również kanalizacji, której brak. Któż inny by się tak martwił, jak nie mężczyzna lub mężczyźni (jeżeli jest ich więcej w pobliżu). Nie przesądzam, że tak na pewno jest, zgaduję jedynie. Zastanawiam się. Głośno myślę.
Z drugiej strony na osiem zdjęć, które udostępniono na oficjalnym profilu burmistrza, pięć z nich przedstawia burmistrzów bez ruchu. Stoją i nic nie robią. Dwa zdjęcia pokazują plenery, w tym jedno drogowskazy, które wyraźnie dokumentują, że burmistrzowie zostawili za sobą granice Wschowy (napis wyraźnie mówi, że oddalili się o 2, 5 kilometra od centrum dowodzenia) i najprawdopodobniej zaraz przekroczą granicę Buczyny (w chwili, kiedy uwieczniono ten moment, do Buczyny dzieliło ich już tylko pół kilometra, a na plażę w Lginiu jedynie 9 kilometrów). Na te osiem zdjęć, tylko jedno uwieczniło burmistrzów w ruchu. Niewątpliwie gdzieś szli. Nie wiadomo gdzie. Jakby w przyszłość, obok siebie, ramię w ramię. Jak to mężczyźni. Prawdziwi tacy, jak śpiewała Danuta Rinn.
Ale panią dyrektor, chociaż wizytowała te wszystkie miejsca, nie uwieczniono na zdjęciach. Być może pani dyrektor nie chciała takiej pamiątki z wycieczki. Co zresztą można zrozumieć. Żyjemy w wolnym kraju. Może jest jakaś większa dokumentacja fotograficzna z tej wizytacji i podczas narady burmistrzów z wyższym szczeblem kierowniczym UMiG Wschowa, będą puszczane slajdy z tej podróży po wsiach sołeckich. Może. Nie wiem tego na pewno. Tak tylko się zastanawiam. Może chodzi o to, że gmina nie ma już festiwalu podróżników, więc burmistrzowie postanowili wypełnić tę lukę i podczas narad, organizują taki mini festiwal lokalnych wizytacji 2021. Oby przynajmniej tam, w urzędowym zaciszu, uczestnicy mieli okazję zobaczyć fotografie, na których pojawia się ktoś jeszcze poza wspominanymi tutaj burmistrzami.

Dodaj odpowiedź do Karol Anuluj pisanie odpowiedzi