,,Boginie z Žítkovej” Kateřiny Tučkovej opowiadają o kobietach, posiadających specyficzny dar, taki, którym posługiwał się w pewnym sensie Jezus, ten opisany w ewangeliach albo Jan Mikolasek, którego historię pokazała Agnieszka Holland w swoim filmie ,,Szarlatan” w 2020 roku. Wszystkie te postacie, czyli boginie, żyjące co najmniej od XVII wieku do pierwszych lat XXI wieku na pograniczu Czech i Moraw, wspomniany wyżej uzdrowiciel, syn cieśli, czy zielarz i uzdrowiciel Mikolasek to nie tylko historyczne osoby, żyjące w różnych miejscach i epokach. Prawdę mówiąc mają wiele ze sobą wspólnego. Wszyscy żyli w niepewnych czasach, posiłkowali się dominująca w ich krajach religią (boginie i Mikolasek – katolicyzmem, Jezus – judaizmem). Niektóre z bogiń (w Polsce powiedzielibyśmy – szeptuchy, gdzie indziej nazwano by je czarownicami, wiedźmami, szamankami, pytiami delfickimi itp.) ginęły podczas religijnych procesów o czary lub były prześladowane przez czechosłowacki, komunistyczny aparat oparty na inwigilacji i donosicielstwie. Jezus, jak wiadomo, skonfliktowany z przywódcami religijnymi, skazany został na śmierć. Jan Mikolasek, kiedy władze Czechosłowacji w drugiej połowie lat 50., zaczęły prześladować zwolenników medycyny niekonwencjonalnej, stracił cały dorobek życiowy i kilka lat spędził w więzieniu, a w efekcie nigdy więcej nie odważył się leczyć na taką skalę, jak to robił wcześniej, a właściwie zaprzestał tych praktyk.
Wszyscy oni posiadali coś wyjątkowego, co sprawiało, że przyciągali do siebie ludzi najczęściej z niższych klas społecznych i niezbyt wykształconych. Zdarzało się więc, że musieli się mierzyć z zarzutami o cyniczne wykorzystywanie ubogiej i niezbyt rozgarniętej części społeczeństwa. Na pewno posługiwali się tym samym kodem lub prawem (trudno to jednoznacznie nazwać), przekonując swoich pacjentów o znaczeniu wiary (ale nie w sensie religijnym), determinacji, określonego nastawienia, które jest niezbędnym elementem do osiągnięcia szczęśliwego, końcowego efektu.
,,Boginiach z Žítkovej” – materiały do pracy naukowej
Brzmi to wszystko dość poważnie, bo z takim nastawieniem mamy do czynienia w ,,Boginiach z Žítkovej”. Nie sposób zrozumieć powieści Kateřiny Tučkovej. bez krótkiej wzmianki o samej autorce. A nawet nie tyle o niej w sensie biograficznym, co raczej o jej warsztacie literackim. Tego, w jaki sposób przygotowuje się do pisania powieści, bo robi to prawie tak, jakby opracowywała materiały do rozprawy naukowej.
Tak było z głośnym debiutem Tučkovej ,,Wypędzenie Grety Schnirch”, w którym czeska autorka przypomniała historię przemocy na kobietach, dzieciach i starszych osobach pochodzenia niemieckiego, których zmuszono do wyprowadzki z Brna w maju 1945 roku. Te tragiczne zdarzenia znane również pod nazwą ,,brneński pochód śmierci”, były słabo znane w szerszej świadomości współczesnych Czechów i dopiero (między innymi) Kateřina Tučkova przypomniała je, zadając jednocześnie fundamentalne pytania o tożsamość człowieka, która jest brutalnie przycinana przez system (w tym wypadku komunistyczny, czeski aparat). Co w efekcie, jak pokazuje to Tučkova w ,,Wypędzeniu Grety Schnirch” czyni człowieka przezroczystym nie tylko dla otoczenia, ale przede wszystkim we własnych oczach. Debiut Tuckovej wywołał spore poruszenie w Czechach właśnie dlatego, że opierał się na materiałach źródłowych i odkrywał wstydliwe karty czeskiej historii.
,,Boginiach z Žítkovej” wzorowane na prawdziwych postaciach
Podobną pracę z materiałami źródłowymi wykonała Tučkova, pisząc ,,Boginie z Žítkovej”. Wiele kobiet, pojawiających się na stronach książki, wzorowanych jest na prawdziwych boginiach. Trafimy też na wątki, które autorka odnalazła w różnorodnych archiwach, a więc na wspominane wyżej procesy bogiń, podejrzewanych o czary, fascynacje nazistów, którzy z kolei w tych samych boginiach, upatrywali źródło pogańskiej, przedchrześcijańskiej magicznej wrażliwości, duchowości i siły. Co z kolei stało w opozycji do tego, jak zachowywały się wobec czeskich bogiń pozornie progresywne czechosłowackie służby bezpieki. Powieść skupia się na córce jednej z nich, Dorze Idesovej, jej młodszym bracie – Jakubie i ciotce – Surmenovej (bogini), która po tragicznej śmierci ich matki, została pełnoprawną opiekunką Dory i Jakuba. W wyniku działań komunistycznych służb, te troje bliskich sobie osób zostanie rozdzielonych w połowie lat 70., a historia bogiń, Surmenovej i przyczyn, dla których wszyscy troje znaleźli się w sytuacji nie do pozazdroszczenia, będzie przez następne dekady głównym motorem działań w dorosłym życiu Dory.
Licho w racjonalnym kostiumie
Jest to książka, którą można by sklasyfikować w kategoriach powieści obyczajowej z elementami fantastyki. Ale jest w tej historii coś nieoczywistego, co nie daje spokoju. Coś, co rozpycha się w racjonalnym kostiumie, sprawiając, że staje się on zbyt dziurawy i mało przydatny do noszenia. I znowu dla porównania – warto rzucić okiem na słowackiego ,,Janosika. Historię prawdziwą” Agnieszki Holland (a więc z tego samego kręgu kulturowego, w którym żyły boginie), gdzie pojawiają się kobiety, przypominające boginie (babka Janosika, grana przez Danutę Szaflarską) i boginie o złej reputacji (Margeta, w tej roli Maja Ostaszewska) . Ale także na to, co wybitna reżyserka mówiła o filmie przed premierą. Zwracała uwagę, że nie potraktowała tej historii, jak bajki, jak to zrobił wcześniej Jerzy Passendorfer, ale postawiła na ,,bardzo ludzką historię”. Natomiast co do sfery nadnaturalnej Holland odnosiła się w ten sposób: ,,Film osadziłyśmy w poetyce, mitologii tego regionu i epoki, w jakiej żyli bohaterowie filmu. Tam nieustannie się mówi (w tej epoce i w tym regionie – przyp. mój) o wierzeniach, przesądach, czy lękach. Jednocześnie religijność, która tam ma miejsce jest bardzo pogańska” (wypowiedź dla Filmwebu z 2009 roku).
I chyba w tym sensie Kateřina Tučkova traktuje swoje tytułowe boginie. Jest to, mówiąc językiem Holland bardzo ludzka historia, traktująca całkiem serio swoje bohaterki. Dzięki temu pozorne elementy fantastyki stają się częścią ich życia, ale także tej powieści, sięgając tym samym po inne rejony ludzkiego doświadczenia. I jest w tym coś bardzo intrygującego.
___________PRZEMYŚL WSPARCIE DLA NOWYCH OPINII __________
Jeśli chcesz wesprzeć Nowe Opinie, możesz to zrobić poprzez portal zrzutka.pl – https://zrzutka.pl/72ucvn
